Menu

Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.

Pokaż wiadomości Menu

Wiadomości - Gałgan

#1
 Dzieki oscar. Udalo mi sie juz kupic uzywany ale w bdb stanie. Kupilem Vermeirena Inovys 2. W miare wygodny ale chyba niema cudownego modelu na ktorym mozna siedziec caly dzien i nie bolaloby dupsko i plecy. Ja mam chyba alergie na lozko  :D  bo nie lubie w ciagu dnia lezec. Stwierdzilem ze jeszcze zdaze sie nalezec i spedzam mozliwi jak najwiecej czasu na wozku. Teraz probuje ogarnac  dla siebie jakis pionizator.
#2
Witajcie.
Niestety nadchodzi pora bym powoli przesiadal sie z wozka elektrycznego na wozek stabilizujacy glowe i plecy. Mam tez problem z otarciami na lokciach.
Czy mozecie z wlasnego doswiadczenia doradzic jaki model jest w miare wygodny i na jakie wyposazenie  zwrocic uwage przy zakupie. Pozdrawiam
#3
Witam
Serdecznie dziekuje za wsparcie finansowe.  :D
#4
Witam.Mam do oddania Nutramil complex w saszetkach o smaku neutralnym.Jestem w tej chwili pod opiekąprzychodni która zapewnia mi posiłkki i jest mi juz nie potrzebny ,a z pewnością ktoś go może wykorzystać.Mam do oddania 20 saszetek.
#5
Porady / Odp: pytanie
25 Styczeń 2017, 16:33:40
Cześć Madzia. U mnie jest trochę  inaczej, nie mam duszności podczas jedzenia, mam za to uczucie zbyt wąskiego przełyku i muszę bardzo dobrze przeżuć jedzenie żeby się nie zakrztusić.Jeśli jednak już się zakrzusze, to cała akcja kończy się po kilku minutach soczystym odbiciem. ;D Bronię się jednak przed pegiem jak mogę .
#6
Witaj Tereso.Miałem trzykrotnie podane komorki w Olsztynie.Kiepsko mi idzie pisanie i mówienie,ale jesli chcesz pod tym numerem dowiesz sie wiecej od kogos z moich opiekunow.Pozdrawiam  Sylwek. 516037448
#7
Moja historia / Odp: Też SLA
06 Październik 2016, 21:30:38
Cześć Kaśka.
Jesteś pewnie niestety liderką w konkurencji na posiadanie dużej ilości chorob.Nie poddawaj się bo masz dla kogo walczyć.Też mam czasem gorsze dni(nawet częściej niż czasem) i doskonale Cię rozumiem.Trzymaj się ciepło.Pozdrawiam Sylwek.
#8
Witaj Lucjan.
Wysłałem Ci na priv dane do wysyłki.Chętnie wypróbuje ten plaster.
Pozdrawiam Sylwek.
#9
Moja historia / Odp: Przywitanie :)
05 Sierpień 2016, 14:39:38
Cześć Grażyna.Dzięki za energie na pewno się przyda.Przerabiałem już kreatynę rok temu,zjadłem prawie całą puszkę ale sobie odpuściłem gdyż nie widziałem żadnych efektów.Obecnie piję aminokwasy BCAA i biorę na noc Naltrexon(są po nim fajne sny).Najważniejsza chyba jednak jest systematyczna rehabilitacja,którą ja niestety zaniedbuję.Spróbuj poczytać o Naltrexonie w niskich dawkach.Ja biorę go 1,5 roku i choć nie leczySLA to uważam,że nie zaszkodzi i warto się tym zainteresować.Pozdrawiam Sylwek
#10
Witam.
Chciałbym podzielić się z Wami pomysłem mojego rehabilitanta na opadające części ciała ;) .Ja mam największy problem ze stopami,dłońmi i przykurczem palców rąk.Tejpy są to kolorowe,bardzo rozciągliwe plastry szer.5cm.Docina je się ma potrzebną długość i nakleja nieco rozciągając na części ciała,które chcemy ustabilizować lub wspomóc ich działanie.O ile w przypadku stóp patent ten się nie sprawdził to na ręku działa bardzo dobrze.Podciąga przykurczone palce i wspomaga przy podnoszeniu opadającej dłoni.Pomaga mi to bardzo przy obsłudze myszki i sterowaniu wózkiem.Być może mój wywód jest mało zrozumiały ale myślę,że pomysł może ułatwić niektórym funkcjonowanie.
#11
Moja historia / Odp: Przywitanie :)
14 Lipiec 2016, 19:22:47
Cześć Grażyna:)
Ja miałem podane komórki z galarety Warthona.Po pierwszych dwóch przeszczepach czułem się paskudnie. Przez trzy dni bolała mnie głowa i plecy.Najgorsza była podróż do domu,przez 4 godziny leżałem na przednim fotelu samochodu jak worek;).Po trzecim podaniu komorek czułem się całkiem dobrze.Być może Twój organizm zareaguje inaczej,ale lepiej miej pod ręką dobre tabletki przeciwbólowe.     
Musimy próbować wszystkiego aby ukraść tej francy trochę czasu.Życzę Ci powodzenia i trzymam mocno kciuki.Koniecznie daj znać jak Ci poszło.
Pozdrawiam Sylwek.
#12
Moja historia / Odp: Przywitanie :)
13 Lipiec 2016, 09:57:28
Witam.
Mam 42 lata.SLA zdiagnozowano u mnie w styczniu 2014 w szpitalu WAM w Łodzi.
W 2015 r. miałem trzykrotnie podane komórki w szpitalu w Olsztynie,mimo tego choroba postępuje dość szybko.
W tej chwili jeżdżę na wózku,mam kłopoty z mówieniem,połykaniem,nie mogę podnieść rąk.
Nie wiem jaki byłby moj stan bez przeszczepu,ale szału niestety nie ma.
Pozdrawiam.