Humor

Zaczęty przez marek, 01 Maj 2011, 18:29:12

Poprzedni wątek - Następny wątek

0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.

Alienista606

a ja nazwal bym to reklamowaniem swojego biznesu na stronie naszego forum co oczywiscie jest nie mile tutaj widziane!!!!!!!!!!!!!!!!!

RILU

#61
Cytat: Italianso w 13 Kwiecień 2013, 13:02:09
Matura z historii:
- Omów państwo Ostrogotów.
- Nie wiem...
- Dobrze, to omów państwo Wizygotów.
- Też nie wiem.
- Pytanie ratunkowe?
- Jeśli można...
- Porównaj państwo Ostrogotów z państwem Wizygotów.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Ostrogoci

http://pl.wikipedia.org/wiki/Wizygoci

Trzeba żyć tak aby każdy dzień  był piękny.

RILU

Cytat: Maria w 26 Kwiecień 2013, 23:39:22
Matura za pasem. Poniżej analiza wiersza.

Analiza wiersza

Słońce w górze za...la,
Żaba w wodzie dupę moczy,
k...wa, co za dzień uroczy...!!!?

Wiersz jednozwrotkowy, trzywersowy z rymem sylabowym, z równomiernie rozłożonym akcentem.
Podmiot liryczny wyraża swoje głębokie zadowolenie z otaczającego go świata, przepełnia go kwitnący stoicyzm i szczęście, które człowiekowi żyjącemu we współczesnym zamęcie, może dać tylko otaczająca go przyroda.
Dla podmiotu lirycznego nawet zanurzona w błękicie wody część żaby jest pretekstem do euforii. Szybko poruszające się słońce sugeruje wczesne lato, kiedy świat zwierzęcy budzi się z otchłani zimy.
Puenta liryku jest jednoznaczna i łatwo odczytywalna, oddaje doskonale szybkość i złożoność ruchu słońca, które przecież nie jest istotą ludzką.
Uwagę zwraca użycie wulgaryzmów, których znajomość świadczy o ludowych korzeniach poety i głębokiej więzi ze społeczeństwem.
W moim rozumieniu autor chciał się tym utworem odwdzięczyć środowisku, w którym wyrósł, za poświecenie i trud włożony w zapewnienie mu należytego wykształcenia.
Szkoda, że tak mało w dzisiejszej poezji wierszy o tak pogodnym nastroju!


http://theirishrover.republika.pl/fraszki.html
Polecam Fraszki - Jana Sztaudyngera   :D
Trzeba żyć tak aby każdy dzień  był piękny.

wiesia_m


wiesia_m


Gabriel

Seks lokomotywa

Słuchaj dziewczynko! - Ona nie słucha.
Przesunął więc rękę od piersi do brzucha...
Buch! Jak gorąco!
Uff! Jak gorąco!
Ty żeś to w nocy? Ty żeś mężulku?
Jam ci najdroższa! Więc wchodź pomaleńku!...
I wszedł w nią powoli, jak żółw ociężale
Ruszył - dwa razy - wolniutko, ospale.
Szarpnęła się trochę, przyciągnął z mozołem,
Nogami się zaparł o krzesło za stołem,
I teraz przyśpieszył, i gna coraz prędzej,
I dudni i stuka, łomoce i pędzi.
A dokąd? A dokąd? A dokąd? Na wprost!
(klęczała wygięta w pozycji "na most")
A on w tę szparę, w ten tunel, w ten las,
I spieszy się, spieszy by zdążyć na czas.
Aż łóżko turkocze, i krzesło też puka,
A mąż ją puka i puka i puka.
Tak gładko, tak lekko, tak calem za cal,
Wyjmował i wkładał ten narząd jak stal.
A ona spocona, zziajana, zdyszana,
Legła na plecach, uniosła kolana,
Zdziwiona tym wszystkim, co się z nią dzieje
Pyta się męża, pyta i śmieje;
A skądże, a jakże, a czemu tak gnasz!?
A co to, a co to tak szybko mi pchasz!?
Że wali, że pędzi, ze bucha buch buch!!
Ach jakże, ach jakże ja lubię ten ruch!
I gna ją, i pcha ją i akcję swą toczy,
I tłoczy ją mąż uroczy i tłoczy.
Nagle - świst!
Nagle - gwizd!
Buchnęło - Buch!
I stanął już ruch.
Oj gdzie mi zniknąłeś!
Chce jeszcze mężulku!
Próbuje go znaleźć ręką po ciemku.
A on już bez ducha, mały, skulony,
Śpi nieboraczek, choć akt nie skończony.
Więc strzela biedna wokoło oczyma,
Dziwi się temu, co w ręce trzyma.
I płacze, narzeka na los swój niewieści,
I w końcu się sama ze sobą pieści.
A mąż? Znał prawdy nieznane dla ludu.
Przeczytał Wisłocką, chciał teraz cudu.
Sądził, ze starczy ta szybkość, ten ruch,
Technika, pozycja i owo "buch buch".
By żonę rozpalić do ognia białości.
A ona pragnęła też innej miłości.
Miłości zawartej w spojrzenia iskierce,
Więc mężusiu - prócz kuśki - miej także serce!

Nowe logo PZPN       http://www.demotywery.pl/18309/Nowe-Logo-Pzpn
PANIE
podtrzymuj moje życie
gdy upadam
gdy siły brak
a lęk spowija moje serce

melassa



wiesia_m


Gabriel

PANIE
podtrzymuj moje życie
gdy upadam
gdy siły brak
a lęk spowija moje serce

RILU

#70


Szybkie robienie Hamburgerów w Mack Donald - smacznego  :D
Trzeba żyć tak aby każdy dzień  był piękny.

RILU




Kot , który ma cosik z pęcherzem
Mówi się , niekiedy : " latasz jak kot z pęcherzem "
Trzeba żyć tak aby każdy dzień  był piękny.

wiesia_m


Gabriel

Czy wiesz, jakie zwierzątko jest najsmutniejsze na świecie?

Mężczyzna, bo:

        ma piersi bez mleka,
                                      ptaszka bez skrzydełek,
                                                                         jajka bez skorupek,
                                                                                                      no i worek bez pieniędzy,

80% kobiet już nie wychodzi za mąż, bo dla 60 gram kiełbasy nie opłaca się brać całego wieprza do domu.


Młoda żona skarży się:
- Już mnie nie bawią rozmowy z mężem.
- Dlaczego?
- Co ciekawego może powiedzieć człowiek, który nigdy, nie ma racji!


Kobieta zmusza ratlerka żeby jej służył.
- Daj spokój - mówi mąż - nic z tego nie będzie.
- Będzie, będzie. Z tobą też na początku nie wychodziło.

PANIE
podtrzymuj moje życie
gdy upadam
gdy siły brak
a lęk spowija moje serce

wiesia_m


wiesia_m



wiesia_m


Gabriel

#78
Nauczycielka w klasie, zadała dzieciom pytanie, jakie znacie lekarstwa?.
Jasiu się pierwszy wyrywa, Ania podnosi rękę i Małgosia. Pani pyta się Ani.
- Ja znam Aspirynę. – A, na co  to jest?.
– Jak mnie bolała głowa, to mama mi to podała.
– A, ty Małgosiu jakie znasz lekarstwo?
– Ja znam syrop. – A na co to?
– Jak miałam kaszel, to mama mi to dawała.  
– Jasiu, a ty jakie znasz?
– Wiagra.  – Wiagra?, a na co jest wiagra?
– Na biegunkę, rozwolnienie. – Skąd, to wiesz?
– Słyszałem, jak mama w nocy mówiła do taty, Weź tę niebieską tabletkę, to może to g..no ci stanie.  
PANIE
podtrzymuj moje życie
gdy upadam
gdy siły brak
a lęk spowija moje serce

Robertoo

Policjant zatrzymuje samochód, którym jadą trzy osoby.
- Gratuluję - mówi policjant - jest pan tysięcznym kierowcą, który przejechał nową szosą.
Oto nagroda pieniężna od firmy budującej drogi!
Obok pojawia się reporter i pyta:
- Na co wyda pan te pieniądze?
- No cóż - odpowiada po namyśle kierowca - chyba w końcu zrobię prawo jazdy...
Żona kierowcy z przerażeniem:
- Nie słuchajcie go panowie... On zawsze lubi żartować, gdy za dużo wypije!
W tym momencie z drzemki budzi się, siedzący z tylu dziadek i widząc policjanta zauważa:
- A nie mówiłem, że skradzionym samochodem daleko nie zajedziemy!