Borelioza a SLA

Zaczęty przez ania74, 01 Kwiecień 2009, 21:11:34

Poprzedni wątek - Następny wątek

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

ania74

Lucjano
ja jestem z Łodzi, jak chcesz pogadać to możemy się spotkać. Ania

ania74

Wiktorio
daj znać jak wyniki badań, wiesz już coś? pozdrawiam Ania

Wiktoria

Witam Was wszystkich,
dawno mnie tu nie było a wiele osób pisze jak tam Ojciec....
Niestety nie mam dobrych wieści ;(
w dniu w którym mieliśmy zacząć kurację podjechał do nas do domu nasz neurolog, bo przejeżdżał więc wstąpił zerknąć na Ojca...
Ojciec pokazał mu leki, a lekarz powiedział mu i nam, że zwariowaliśmy chyba, że co za lekarz wypisał takie leki, ze te antybiotyki mają straszny wpływ na układ nerwowy, i mogą już tylko pogorszyć stan Ojca a nie poprawić. Tak Ojcu nagadał, że On teraz nie chce słyszeć o jakimkolwiek leczeniu ;(
Jedyne co to powiedział, że jeśli to faktycznie borelioza to On weźmie pod opiekę Ojca i poda Mu ten jeden antybiotyk dożylny , tylko ten, który jest na krętki boreliozy, a te 3 pozostałe absolutnie. Ojciec do dziś się nie zdecydował nawet na ten jeden... ;( i nawet na badania....
Dziś go prosiłam, żeby od wtorku poddał się leczeniu tym jednym, chociaż Pani doktor powiedziała,  ze to jest leczenie szpitalne 1 antybiotykiem i to nic nie da ;(
Nie wiem co będziemy robić, wszystko wciąż pod górę, ileż trudności jeszcze można spotkać na drodze?? ileż barier jeszcze może napotkać osobą, która ma już wyrok - SLA ??
Załamałam się strasznie stąd nawet tu nie wchodziłam..... ;(;(;(

RILU

Zrobiłem sobie badania w Poznaniu na wykrycie wszystkich
bakteri .Przysłali pocztą -wszystkie negatywne.
Byłem też u Ortopedy -zdjęcia-wszystko OK Przypisał mi tylko Ibuprom 600
bo miałem bóle w krzyżu.
Natomiast w Poznaniu powiedziano mi :
cytuję "" Jeżeli bierze Pan  obojętnie jakie Antybiotyki to
Bakterie zostały przez nie we krwi pozabijane""
i badanie to nie ma
w tym wypadku sensu.Ja nie brałem żadnych antybiotyków.
   To , zostałem po selekcji chorób jednoznacznie z SLA czyli ALS.
pozdrowienia
RILU

Kuba-001

Ja mam rowniez caly panel za 650 zl z Poznania negatywny tak samo jak Eliza i zwykly PCR mimo to od roku czasu nadal mam objawy takie jak:

1.Fascykulacje na wszystkich miesniach od jakiegos czasu na wewnetrznej stronie stop fascykulcje sa doslownie non stop 24H na DOBE !

2.Zanik miesni tz.pomiejszenie miesni szczegolnie widoczne jest to na przedramieniu i na udach

3.Oslabienie miesni tz.gdy stoje i zginam noge w kolanie noga zaczyna sie trzasc albo gdy trzymam chwile telefon przy uchu reka zaczyna bolec.Rowniez po jakims wiekszym wysylku rece drgaja mocniej jak przy Parkinsonie

4.Leciutkie drzenie rak

5.Stan pogoraczkowy 37-37.5 tylko za dnia

6.Oslabienie sennosc

7.Takie jakby otepienie z zawrotami glowy

8.Oczy zmeczone czasami pieka i sa suche i lekko czerowne

9.Z rana sucha buzia i strasznie wysuszone usta

10.Zimne stopy i dlonie co bardzo przeszkadza

11.Bole w klatce piersiowej rzadko

Dzisaj obudzilem sie z nasilonym objawem ze storny chyba stawow bo na zgieciach piet dloni i palcow odczuwam bol i sztywnosc ale tylko gdy ruszam

12.Ciezki oddech po lekkim wysilku

13.Gdy leze oddech tez jest ciezszy

14.Od nie dawna gdy sie budze mam takie rozpierajace bole glowy

Nic nie robie od roku czasu bo w/w objawy uniemozliwiaja mi to gdyz czuje sie jak stary dziadek z roznymi objawami i nie mam sily i ochoty na jakiekolwiek dzialanie.



mila

bardzo mi przykro kubus ja tez mam bardzo zimne nogi kupilam sobie na alegro materac z gorczycy i teraz w nocy mam takie gorace nogi ze spie prawie odkryta

Kuba-001

W nocy jest ok takze jak na razie nie potrzebuje takiego materaca gorzej było w zimie ale z tego co pamiętam kołdra zwykła wystarczała.

ja28

Cytat: RILU w 04 Maj 2009, 22:11:27

Natomiast w Poznaniu powiedziano mi :
cytuję "" Jeżeli bierze Pan  obojętnie jakie Antybiotyki to
Bakterie zostały przez nie we krwi pozabijane""
i badanie to nie ma
w tym wypadku sensu.Ja nie brałem żadnych antybiotyków.
  
Rilu, kto ci tak powiedział???

Przed badaniem  wkierunku boreliozy  w Poznaniu TRZEBA brać antybiotyki na rozbicie cyst. Ja miałam pierwsze badanie negatywne, drugie na antybiotykach juz dodatnie.

RILU

Personel medyczny w Poznaniu bez żadnej uwagi i wypowiedzi
z mojej strony.To było pierwsze zdanie jakim mnie przywitano,
Czytałem już wcześniej o perypetiach w badaniach boreliozy.
Ja robiłem jeszcze wcześniej parę badań także boreliozy nie mam
a szkoda bo bym się cieszył.
Pozdrowienia
RILU

ania74

Rilu
zrób proszę badania po wzięciu antybiotyku. Krętków tak szybko się nie zabije, najpierw trzeba je wyciągnąć na zewnątrz, u taty też wyszło negatywnie, a dopiero po antybiotykach pozytywnie...
Wiktori, masz taki sam scenariusz jak u mojego taty, i usłyszeliście to samo co my, jeden lekarz powiedział, ze chcemy tatę zabić, drugi, że to chyba jakiś szarlatan zapisał taką terapię, ale ona skutkowała. Przekonaj tatę koniecznie, przecież nie macie już nic do stracenia ... gdybym nie bała się tak jak Wy się teraz boicie i nie opóźniłabym leczenia o dobre 3 miesiące, mój tata pewnie by żył
pozdrawiam Ania

RILU

Zrobiłem po tym badaniu ,bardzo dokładne badania EliSpot .
Do tego badania nie potrzeba łykać antybiotyku.
Jak napisałem nie mam boreliozy.
A po za tym czy personel medyczny nie wie co czyni?
Tego nie jestem pewny ,przecież oni badają DNA ,
Taki łańcuch DNA a krętka to mniej więcej porównanie wielkości
jabłka z ziemią.
serdeczne pozdrowienia
RILU :)

RILU

Ja to zrobiłem aby wykluczyć boleriozę a oprócz tego przez inne
badania wykluczyłem inne choroby.Dla świętego spokoju.
Na Forum przeczytaj temat borelioza a SLA
Pobierz poradnik , diagnozowanie SLA i choroby układu nerwowego.
Trochę poszukaj.
Szczególnie polecam Diagnozowanie SLA opracowaną przez Dr.Barbara Tomik
(Dr.Barbarę Tomik)
Pozdr RILU :) :) :)

ja28

Cytat: RILU w 06 Maj 2009, 23:49:02
Zrobiłem po tym badaniu ,bardzo dokładne badania EliSpot .
Do tego badania nie potrzeba łykać antybiotyku.
Jak napisałem nie mam boreliozy.
A po za tym czy personel medyczny nie wie co czyni?
Tego nie jestem pewny ,przecież oni badają DNA ,
Taki łańcuch DNA a krętka to mniej więcej porównanie wielkości
jabłka z ziemią.
serdeczne pozdrowienia
RILU :)


Rilu, zbadaj porządnie tę boreliozę. po antybiotykach. nie masz nic do stracenia. z DNA krętka to jest tak, jak z rybami w rzece - zarzucasz sieć i albo rybki się złapią albo nie. ale czy to, ze sie nie złapią znaczy, ze ich nie ma  w rzece? antybiotyk powoduje, że krętki pojawiają sie ponownie we krwi (po kilku latach nie ma ich tam,  a jedynie w tkankach).

RILU

Czy znasz metodę EliSpot ?
Opisałem ją ostatnio.
Jestem po rozmowie z lekarzami .Byłem na Sympozium gdzie bardzo
szeroko aż do "bólu głowy" omawiano choroby w tym różne rodzaje
bakterii i ich wykrywanie.
Głównym tematem Sympozjum była Borelioza.
Także,przepraszam ale na ten temat mam własne zdanie.
Proszę nie piszcie do mnie odnośnie Boreliozy ,co mam czynić.
Wiem na co choruję natomiast chętnie pomogę innym chorym
jeśli mają pytania.
Pozdrowienia
RILU  :) :D

dc

Sam jestem po pobycie na neurologi / fascykulacje, osłabienie, teraz troche lepiej/ gdzie nie stwierdzono zadnych chorób neurologicznych a jedynie zanik nerwu odkregosłupowy w prawej nodze oraz pozytywny test elisa. WB negatywny. Podjąłem leczenie u znanego lekarza w Zabrzu. P tygdniu abaxów wynik: 'Wynik jest dodatni w IgG i graniczny w IgM - tak wiec mamy potwierdzona borelioze. ' oraz'Ma Pan dodatnie reakcje z nastepujacymi antygenami:

IgM - p41, p18 (B garinii), oraz slabe reakcje z OspC.
IgG - p41, OspC (B sensu stricto i B spielmanii) i p18 (B garinii)'. Jestem na antybiotykach - metranidazol, doxy, klabax. Sam nie jestem przekonany do tej terapii, być może fascykulacje utzrymują sie w wyniku nacisku dysku na nerw/ jest stwierdzona na MRI przepuklina/ ale dziwie sie ze te fascykulacje rozeszły sie po całym ciele. Ale po co ja to pisze. Otóż antybiotyki nie są obojetne dla systemu nerwowego. Wiem to po sobie a nie po ulotce gdzie notabene jest to samo napisane. Metronidazol który najlepiej wywołuje kretki w testach u mnie wywołał też mrowienie i sztywność języka, dodatkowe drgania miesni / jakbym starych juz nie miał dosyć:)/ skurcze w stopach i całą gamę innych doznań. Odliczałem każde pół dnia do końca terapii metranidazolem/ 10dni/ teraz tylko 2 pozostałe które znosze znacznie l;epiej. Wydaje mi sie ze osba z podejrzeniem powaznej choroby neurolgicznej musi byc tu baaardzo ostrożna ze wzgledu na juz osłabiony/uszkodzony system nerwowy/, kazde dalsze uszkodzenie moze byc nieodwracalne. Gdybym ja miałbym coś radzić / chyba sam rtez to zrobie/ to przejscie na bardziej naturalne formy antybiotyków - citosept, srebro koloidalne, mms,czosnek , wit c w mega ilościach. W ten sposób tez mozna sie pozbyc 'patologicznych stworów' bez ryzyka dalszego uszkodzenia systemu nerwowego. Oczywiście wyjątkiem byłaby tu seria JEDNOZNACZIE pozytywnych wyników testów na borelke.
Pzdr serdecznie   

Wiktoria

Do dc:
mam parę pytań do Ciebie w związku z antybiotykami i borelioza:
1. A Ty masz w ogóle stwierdzone SLA ??
2. Jakie masz objawy świadczące o boreliozie a jakie świadczące o SLA??
3. Wiadomo, że antybiotyki mają bardzo niekorzystny wpływ na układ nerwowy ale czy widzisz jakąkolwiek poprawę?


Pozdrawiam 

dc

re Wiktoria

Napisałem na początku posta ,ze odesłano mnie do domu z neurologi bez
stwierdzenia żadnych schorzeń neurologicznych / als, ms, etc/ a jedynie w epikryzie stwierdzono przepukline dysku z uciskiem na korzen nerwowy z tąd w badaniu EMG mam znaczne uszkodzenie neurogenne z możliwym poziomem rdzeniowym zmian/ lece z epikryzy, sam nie wiem co to znaczy, ale objawia sie tym ze np. leżac na wznak trace czucie po zewnętrznej stronie uda prawego, czasem mam takie 'szpilki' w tym miejscu, jak zmienie pozycje to to ustepuje, wiec cos tam pewnie 'haczy' na nerw/. Powodu fascykulacji nie stwierdzono, wiem ,ze one w prawej łydce pojawiły sie w momencie zaniku odruchu skokowego. Nie mam zaniku mięśni /ponad 3 lata to juz trwa/, czułem osłabienie na przełomie
listopada/grudnia, teraz jestem w miare, zmieniłem radykalnie diete i w związku z tym spadło mi ciśnienie z 120/80 do 100/60/circa/ chodze taki troche ospały, do tego 4 tydzień antybiotyków.
Na kuracje antybiotykami zdecydowałem sie ze względu na uczucie duszenia w gardle/ cholera wie co to jest, taka jakby gula, straszny dyskomfort, ale połykanie, oddychanie ok/ oraz zaczeło mi sie mrowienie na twarzy, czasami drgania miesni szczęki/chyba, bo moze to były policzki/ i bałem sie paralizu twarzy/objaw borelki/. Zaraz po przebudzeniu mam takie dygotania ,nierówny puls- mam wrazenie ze to od serca ale nie jestem pewien.Bóle w szyji/ smaruje to 'lyme essence oil' i troche pomaga, teraz praktycznie zeszło . Ucisk w gardle pozostaje/ raz mocniejszy raz słabszy, fascykulacje pozostają/ zwłaszcza w nogach/ od pasa w góre jest ich w tej chwili mniej/ zadko/ wiec nie wiem czy abaxy działają czy nie, nie mogę jednoznacznie stwierdzić. Ponoć wazna w tej całej sprawie jest reakcja Herxheimera na antybiotyki. Ksiazkowo w po 1-szym tygodniu/ miałem, jeden dzien nie mogłem sie zwlec z łózka, straszne łamanie,deprecha, cos jak silna grypa, ale szybko przeszło/ i po 4-tym bodajze tygodniu/czekam, jak nie wystapi to nie wiem co dalej/.
Reasumując:
als - fascykulacje, osłabienie mięśni /teraz jest lepiej, przedtem 1 pąpka, teraz pykam 10-15:)/ ale szybko sie meczę, czasem bole mięśni/takie nieuchwytne/, spadek wagi/ ale tu naprawde rygorystyczna dieta, cała rodzina schudła/
borelka - podobnie to co wyżej, prblemy z gardłem, ociężałość, takie otumanienie czasem, zapominam czesto co chciałem powiedziec, nie 'ograniam' tyle co wcześniej, bóle pod okiem/ oka?, nerwu wzrokowego?/,niestety brak ochoty na sex:(/ kompletny/, skoki pulsu,tiki na twarzy,kłucie, utrata czucia, palenie w udach/ moze byc od kręgosłupa/, problemy z koncentracją, zapominalstwo, tyle co mi przychodzi do głowy.
Chciałem jedynie podkreślic ważnosc diagnozy. Osoba z als zle zdiagnozowana ma 'szanse' bardziej uszkodzic nerwy, nabawić sie grzybicy/ dalsze leki które tez bedą szkodzic na układ nerwowy/ itd..uwazam ze nawet przy als osoba podejzewająca borelke czy inne schorzenie o podłozu bakteryjno-wirusowym mogłaby próbowac sposobów naturalnych. Niechciałbym byc nudny ale naprawde metoda Erica/ w innym z wątków/ wydaje sie najbardziej sensowna w większosci wątpliwych przypadków, oczywiscie gwarancji nikt nie daje..ale wymaga wielu wyrzeczeń, determinacji i zaangazowania. U niego całe postepwanie sprowadza się do nieuszkadzania i tak słabych nerwów oraz przywracania organizmu do normalnego stanu przy jednoczesnym zwalczaniu patogenów i usuwaniu toksyn.
Pzdr, jak cos pominałem to pytaj:)

ja28

Cytat: dc w 09 Maj 2009, 20:24:22
Otóż antybiotyki nie są obojetne dla systemu nerwowego. Wiem to po sobie a nie po ulotce gdzie notabene jest to samo napisane. Metronidazol który najlepiej wywołuje kretki w testach u mnie wywołał też mrowienie i sztywność języka, dodatkowe drgania miesni / jakbym starych juz nie miał dosyć:)/ skurcze w stopach i całą gamę innych doznań. Odliczałem każde pół dnia do końca terapii metranidazolem/ 10dni/ teraz tylko 2 pozostałe które znosze znacznie l;epiej. 


ta reakcja jest normalna przy boreliozie! co przemawia za ty, ze wlasnie ją masz! to jest reakcja Herxheimera, zwana potocznie Herxem.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Reakcja_Jarischa-Herxheimera

Metronidazol/tinidazol to leki na cysty. Jeśli  w organizmie są cysty borrelli, to leki te powodują ich rozpad,a co za tym idzie, wysyp bakterii do krwi, które to z kolei wydzielają neurotoksyny, zatruwając organizm. wbrew pozorom, im cięższa reakcja Herx, tym lepiej! na twoim miejscu cieszyłabym się bardzo i zmieniłabym forum ;) bo boreliozę masz na 100% - testy + reakcja na leki + objawy. zero wątpliwości

ja28

Cytat: RILU w 09 Maj 2009, 13:25:36
Czy znasz metodę EliSpot ?
Opisałem ją ostatnio.
Jestem po rozmowie z lekarzami .Byłem na Sympozium gdzie bardzo
szeroko aż do "bólu głowy" omawiano choroby w tym różne rodzaje
bakterii i ich wykrywanie.
Głównym tematem Sympozjum była Borelioza.
Także,przepraszam ale na ten temat mam własne zdanie.
Proszę nie piszcie do mnie odnośnie Boreliozy ,co mam czynić.
Wiem na co choruję natomiast chętnie pomogę innym chorym
jeśli mają pytania.
Pozdrowienia
RILU  :) :D


Rilu, jeśli czerpiesz wiedze  ztego sympzojum i od lekarzy, którzy tam byli, to twoja sprawa. Natomiast ja mogę cię tylko poinformować, ze to sympozjum nie wnosi nic dobrego do wiedzy na temat boreliozy, a  wręcz przeciwnie. To włąsnie tacy lekarze z tych sympozjów powodują, że na boreliozę umiera tyle osób :( według tych lekarzy borelioza to bardzo rzadka choroba, łatwa w leczeniu,  a krętek nie wytwarza cyst itd. na szczęscie sympozjum to zostało zbojkotowane przez środowisko lekarskie.

ja28

DC i jeszcze jedno - przy diecie, suplementach i probiotykach, antybiotyki wcale nie szkodzą. ja po 1.5roku mam wyniki morfologii, proby watrobowe, OB (CRP), kreatynine  normie,  anawet lepsze, niż przed leczeniem :)szkodliwość antybiotyków to mit. na szczęscie. zresztą o czym my mówimy - antybiotyki ratują w tym wypadku zycie, wiec dla mnie nie ma sie nad czym zastanawiac.
jesli ktos ma jednak watpliwosci, to powinien zaczekac, az choroba powali go na łopatki - wtedy watpliwosci znikną.