Borelioza a SLA

Zaczęty przez ania74, 01 Kwiecień 2009, 21:11:34

Poprzedni wątek - Następny wątek

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

RILU

14 Maj 2009, 17:38:38 #140 Ostatnia edycja: 14 Maj 2009, 17:56:44 by RILU


Rumień z kleszczem


Początek zakażenia



Po paru dniach


Rozwinięte zakżenie tak zwany wędrujący Rumień
To tylko część zdjęć ale(kolejność) proces rozwijania się zakażenia
tak wygląda przy zakżeniu  Boreliami.Nie leczenie zakżenia natychmiast to
po paru latach(a Rumień może zniknąć) masz neuroborelioze.

ja28

Rilu, przeczytales moj poprzedni post?

ja28

UWAGA!
Wlasnie dostalam smsa od p. Renaty Kijowskiej z TVN, ze material jest juz gotowy i moze nawet dzisiaj, ale raczej  w najblizszych kilku dniach w Faktach pojawi sie material o boreliozie, ktory przygotowalysmy :) bedzie mozna zobaczyć m.in. mnie i moją corcie ;)

muszelka

Strach myśleć czym się to wszystko skończy... do czego jeszcze tamto forum doprowadzi.... ja nie piszę już nic, róbcie co chcecie... wielu ludzi nazywało forum Borelioza sektą i mieli rację. 

dc

Muszelka

Coś w tym jest co mówisz..masz prawo wyrażać swoje opinie, to miejsce jest bardziej szczególne niz inne ale jeśli cos wiesz to czemu sie z tym nie podzielić. Mnie samemu wydaje sie dziwne ze nagle tyle osób ma boreliozę
łacznie ze mną. Sam niespecjalnie wierze w tę diagnoze zwłaszcza po lekturze na medline / nieco pobierzna/, wizycie na stronie vegie/borelioza, rozmowie z paroma wydającymi sie znać na rzeczy osobami. Te prochy zabijają nerwy - tego jestem pewien. Metranidazol wręcz rozpuszcza nerwy i  możliwość ich uszkodzenia jest na ulotce. Niestety nie jako objaw herxa. A to coś MUsi być zastosowane do walki z cystami. Inne abxy tez mają wpływ na układ nerwowy a do tego dochodzi chemia dodana do abaxów/ ta smakowo -wygladowo- przeciwzepsuciowa/. Trzeba sie przygotowac na sporą absorbcje tego kogla-mogla. Na Medline piszą ,ze póxniejszą borelke leczy sie do 6 miesiecy góra a przypadki gdzie leczenie jest dłuższe są NIEZMIERNIE rzadkie. A co z przypadkami gdzie borelioza prowadzi do als'a i fazą gdzie borelioza może istnieć równolegle do als? Niszczenie bakterii równolegle niszczy nerwy. Przypomina to troche chemioterapie gdzie niszczy sie wszystko w nadzieji ze pacjent wytrzyma. Rokowania w takich przypadkach to 15%. Zawoalowana diagnoza boreliozy w przypadku orzeczonego /sprawdzonego/ als może być fałszywą i złudną a w knsekwencji fatalną nadzieją. Moja prośba - nie popadajmy w emocje za bardzo /osąd jest wtedy bardziej przypadkowy/, nie piszmy o 'wiarkach' i 'niedowiarkach'..bez tych egzaltowanych wykrzykników..Bo tu tak na prawde nic nie jest pewne.. sam fakt ze tu piszemy świadczy  naszej niepewności. Ja podejzewałem/ podejzewam u siebie jakąś poważną polineuropatię i tylko dlatego ze jakis test raz wyszedł raz nie wyszedł wcale nie daje mi żadnego komfortu psychicznego. Jak pisał Rilu - cieszyłby sie gdyby miał borelkę. Ja też bym się cieszył gdybym wiedział że NA PEWNO ją mam. Ja nie wiem czy niepewność a co za tym idzie diametralnie odmienne leczenie jest lepsza od pewności. Proszę traktujcie ten post w dobrej wierze .
Pzdr dc       

ja28

Cytat: dc w 14 Maj 2009, 21:19:13

łacznie ze mną. Sam niespecjalnie wierze w tę diagnoze zwłaszcza po lekturze na medline / nieco pobierzna/, wizycie na stronie vegie/borelioza, rozmowie z paroma wydającymi sie znać na rzeczy osobami.

strone vegie założył psychopata, który jest wyrzucany ze wszystkich forum po kolei  -to taki troll ;)

Te prochy zabijają nerwy - tego jestem pewien. Metranidazol wręcz rozpuszcza nerwy i  możliwość ich uszkodzenia jest na ulotce. Niestety nie jako objaw herxa. A to coś MUsi być zastosowane do walki z cystami.


mylisz się, nikt nie stosuję metro do rozbijania cyst! owszem przed badaniem, przez kilka dni tak (tak jak przy lambliach dzieciom), ale wszyscy wiedza, że metro uszkadza nerwy! i dlatego stosuje sie tinidazol, ktory jest bezpieczny.


Inne abxy tez mają wpływ na układ nerwowy a do tego dochodzi chemia dodana do abaxów/ ta smakowo -wygladowo- przeciwzepsuciowa/.

???? co masz na myśli????


      

ania74

Olu
mój tata był przygotowany na pogorszenie samopoczucia i cieszył się z każdego potwornego bólu głowy, bo to świadczyło o boreliozie, a borelioza to nadzieja... i nie zrażajcie się brakiem poprawy, u taty pierwsze symptomy poprawy były po dwóch miesiącach. Trzymajcie się Ania

RILU

14 Maj 2009, 23:12:30 #147 Ostatnia edycja: 14 Maj 2009, 23:15:51 by RILU
Podaję link: www.sluzbazdrowia.com.pl/html/more2950d.php
Krętki u chorego na  Borelioze powinny znajdować się w
płynie rdzeniowo-mózgowym,które przeprowadzane jest przy
diagnozowaniu SLA.
  Ale na tej stronie lekarz niczego nie ma konkretnego i stanowczego
zdania.
"Pisze ,że Krętki powinny być wykryte ale zarazem ,że trudno je
wykryć"
Czy my mamy do czynienia z lekceważeniem chorych lub
z idiotami.
Te wywody nie trzymają się logiki.
Jak się nie wie -to mówi się nie wiem i odwrotnie.
Jestem jak Muszelka przerażony co z tego wyniknie??
Daję Wam jako symbol tej Niewiadomej trochę uśmiechu aby się
odprężyć bo oszalejecie szukając prawdy.

RILU

Wiktoria

14 Maj 2009, 23:15:56 #148 Ostatnia edycja: 15 Maj 2009, 12:16:17 by Pawel
... brak mi słów jak ktoś pisze o sekcie boreliozy, przepraszam, jeśli komuś przeszkadza ten wątek to po co go czyta ? nie rozumiem, jest on przeniesiony do medycyny niekonwencjonalnej, żeby nie drażnił więc kto nie czuje potrzeby niech nie czyta.
Co w takim razie robić jeśli jest diagnoza SLA i do tego z badania krwi wychodzi borelioza?? Bo przecież nie wymyśla sobie nikt wyniku na boreliozę??? olać ten wynik czy w niego nie wierzyć????? a może w ogóle nie robić badań i nie doszukiwać się boreliozy żeby później nie mieć dylematu czy podawać te cholerne antybiotyki czy nie???

Dc słusznie zauważył, że nagle co niektórym teraz wyjdzie borelioza ale przecież to nie jakiś wymysł tylko niestety polska służba zdrowia i niedouczeni lekarze. Wcześniej na tym forum nikt poważanie nie pisał o boreliozie i SLA, dopiero od niedawna dyskusja rozgorzała i wiele osób dzięki temu porobiło badania. Jeszcze raz powtarzam, dodatnie wyniki to nie jakiś przekręt tylko niestety albo stety borelioza!!!

Mama Oli pomimo opuszkowego SLA ma boreliozę, mój Ojciec też, opuszkowe SLA i borelioza, nie wydaje Wam się to dziwne???? że chorym na SLA towarzyszy borelioza?

dc

Cytat: ja28 w 14 Maj 2009, 21:25:49
Cytat: dc w 14 Maj 2009, 21:19:13

łacznie ze mną. Sam niespecjalnie wierze w tę diagnoze zwłaszcza po lekturze na medline / nieco pobierzna/, wizycie na stronie vegie/borelioza, rozmowie z paroma wydającymi sie znać na rzeczy osobami.

strone vegie założył psychopata, który jest wyrzucany ze wszystkich forum po kolei  -to taki troll ;)

Te prochy zabijają nerwy - tego jestem pewien. Metranidazol wręcz rozpuszcza nerwy i  możliwość ich uszkodzenia jest na ulotce. Niestety nie jako objaw herxa. A to coś MUsi być zastosowane do walki z cystami.


mylisz się, nikt nie stosuję metro do rozbijania cyst! owszem przed badaniem, przez kilka dni tak (tak jak przy lambliach dzieciom), ale wszyscy wiedza, że metro uszkadza nerwy! i dlatego stosuje sie tinidazol, ktory jest bezpieczny.


Inne abxy tez mają wpływ na układ nerwowy a do tego dochodzi chemia dodana do abaxów/ ta smakowo -wygladowo- przeciwzepsuciowa/.

???? co masz na myśli????

Aneta, ja naprawdę wolałbym zeby kazdy tutaj łacznie ze mną miał pewną boreliozę. Lekarz z Zabrza u którego sie leczę powiedział mi ze musze brać metranidazol czy jego pochodną i tak samo bedzie w nastepnej turze leków bo juz mi to zapowiedział.. w poradniku o boreliozie ściagnietym z forum o boreliozie bodajze z gazety pisze wyraź nie ze leczenie musi zawierac metronidazol lub jego pochodną - tynidazol jest z tej samej grupy i tak samo uszkadza nerwy/ choc uchodzi za ciut bezpieczniejszy/. Metronidazol zapisał mi znany lekarz z Zabrza/ na pewno wiesz o kim mówie.. a on uchodzi za autorytet. Recepta z nazwiskiem do wglądu..apropos psychopaty z forum vegi - nie sledze jego losów i fakt ze tłum go wyrzuca nie jest dla mnie argumentem tym bardzie ze do swoich argumentów przyutacza źródła z medline a tam są same sprawdzone materiały,  zresztą to co mówi pokrywa sie z tym co  sam tam przeczytałe wiec nie złapałem go na sprzecznościach, przykro mi ze masz z nim inne doswiadczenia..No i ostatnia rzecz - chemia w antybiotykach, to proste - wszystko poza substancją czynną, tam jest tego pełno, ja osobiscie nie przepadam za dodatkową chemią w lekach/konserwanty, dodatki smakowe,etc/ one tez mają wpływ na układ nerwowy, moze nawet wiekszy niz nam sie wydaje..Zeby nie byc gołosłowny załączyłbym tutaj ten poradnik/autor - lek.Piotr Kurkiewicz/ ale nie wiem jak..Potencjalnie KAZDY lek / nie mówie tu o naturalnych/ moze miec wpływ na układ nerwowy i osoba z tym typem schorzenia powinna każdą tabletkę oglądać 100 razy zanim ją włozy do ust. To nie jest tylko moje zdanie ale kazdy jak zwykle pozostanie przy swoim. I jeszcze jedno, gdyby sprawy nie wyszły to zawsze bedzie mozna powiedzieć : tak, to była borelioza tylko za późno wykryta, albo: tak, niestety, brał 2 leki a miał brać 4, albo : nie brał leki na cysty a miał, etc..100% breliza nawet w fazie przewlekłej nie jest AZ tak trudna do leczenia z tego co piszą..A wyjątki są naprawdę nieliczne. Ja zalecam jedynie ostrożność i za żadne skarby nie doradzam leczenia bądź nie leczenia boreliozy w przypadkach wątpliwych. Ja rozumiem bezradność wobec als'a i to ze koniecznie chciałoby sie coś leczyć. Nie da sie als to leczmy cokolwiek,moze to borelioza. Sam przez to przechodze i sam mam deprechy z tego tytułu. Taka refleksja mi sie nasuneła, moze nie na temat - pamietam jak był artykuł o grupie pals'ów ze Skandynawi , jeden z nich sączył przez rurkę piwo i do tego palił przez to urzadzenie do oddychania. Nie wydaje mi sie zeby mozna było pokonać te choroby bez drakońskich wyrzeczeń - i  chyba tylko to pozostaje jesli pigułka nie zawsze działa. To jest to co mozemy sami zrobić - powrócić do natury na ile to możliwe. Im blizej sie zblizymy tym większe mamy szanse na wyzdrowienie.Ja w to wierze. Niektórzy jednak wolą umrzeć niz wykonać ten niełatwy krok.
Pozdrawiam i zycze każdemu boreliozy/ łacznie z sobą/ jeśli chce ją mieć.

      


Wiktoria

Cytat: muszelka w 14 Maj 2009, 19:53:32
Strach myśleć czym się to wszystko skończy... do czego jeszcze tamto forum doprowadzi.... ja nie piszę już nic, róbcie co chcecie... wielu ludzi nazywało forum Borelioza sektą i mieli rację. 

Cytat: dc w 14 Maj 2009, 21:19:13
Muszelka

Coś w tym jest co mówisz..


Dc chodzi mi o te słowa, przyznajesz racje muszelce, która twierdzi, że to forum powinno być tylko dla chorych na SLA, że jakim prawem wkrada się tu forum boreliozy? ja wcześniej nigdy na forum boreliozy nie byłam, tylko tu utożsamiałam się z chorymi na SLA. Dopiero od niedawna w sumie dyskusja się zaczęła. O ile dobrze pamiętam sam napisałeś, że dzięki temu, że tu na forum SLA pojawił się wątek boreliozy to zrobiłeś badania i wyszła Ci borelioza, więc w czym masz problem? bo skoro przyznajesz racje muszelce, tzn. , że sam twierdzisz, że po co tu na forum SLA rozmawiamy o boreliozie!!!!! dzięki naszej dyskusji masz szansę być zdrowy!!!!!

Ja jestem zdrowa a w ogóle się nie uśmiecham, bo niosę krzyż cierpienia z moim Ojcem! I nie daję sobie rady z emocjami, bo w sumie w obliczu takiej choroby, chyba każda traci zmysły, nie rozumiem dlaczego Cie to dziwi.

Ja nie stawiam żadnych diagnoz, przestań, skoro wyszła Ci borelioza z badania to nie rozumiem dlaczego w to wątpisz, tym bardziej, że żadnych innych diagnoz nie masz??????

ja28

DC, kiedyś ktos napisal i ja sie  ztym zgadzam, takie slowa:

Wiadomo że zawsze łatwiej się leczyć jak choroba doprowadzi nas do takiego stanu ze nie ma się żadnych wątpliwości co do intensywnego leczenia.
Jak ktoś się waha to może niech lepiej spokojnie poczeka na rozwój wydarzeń niż ma leczyć się z ciągłymi wyrzutami sumienia. Ja poczekałem i teraz mam taki "komfort" że leczę się bez dylematów.



tylko wiadomo, że w SLA czeka sie tylko na jedno ... :(

RILU

15 Maj 2009, 10:50:25 #152 Ostatnia edycja: 15 Maj 2009, 11:54:47 by RILU
Kochani,aby poznać prawdę czy można by było
zaprosić osobliwe Osobistości ,które mogłyby wypowiedzieć
się na Naszym Forum.
Ja zaprosił bym Prof.Dr Kwiecińskiego -Neurolog(Jedyny znany w Europie )
                           Dr. Barbarę Tomik -Neurolog(Kraków)
                     Doc.Dr Mendel          -Neurolog(Warszawa)(Super Diagnostyk)
                           Doktora z Zabrza czy Chorzowa Spec. od Boreliozy(Znawca
                           i diagnostyk Boreliozy)
                           i paru innych specjalistów lekarzy "Boreliologów"
                         Z Forum Teresa,Ania,Wiktoria,Paweł ....itd
To jest moje marzenie ,tylko jak to zrobić? 
Tu chodzi o życie chorych, którym lekarze stwierdzili( postawili) niby złą Diagnozę.Na razie nie wiemy ,możemy tylko domniemać .
Natomiast są wyniki laboratoryjne na ,których się to wszystko opiera.
Dla mnie jest to wielka niewiadoma ???

                   

tadeusz1950

uwazam ze borelioza to borelioza jest a sla to sla i laczenie tych dwoch spraw nie powinno miec tu miejsca bo moj lekarz w zabrzu mowil ze to nie ma nic wspolnego jedno z drugim

ja28

Cytat: tadeusz1950 w 15 Maj 2009, 12:35:12
uwazam ze borelioza to borelioza jest a sla to sla i laczenie tych dwoch spraw nie powinno miec tu miejsca bo moj lekarz w zabrzu mowil ze to nie ma nic wspolnego jedno z drugim


to ja zmienilabym lekarza :/


RILU

15 Maj 2009, 13:06:11 #156 Ostatnia edycja: 15 Maj 2009, 16:17:30 by RILU
Czy to jest jedyny lekarz ,który uważał na wykładach uczelnianych ?
Niekiedy symptomy tych dwóch chorób są takie same.
Jakie wtedy zostają możliwości ? Jak wykluczyć SLA lub Borelioze u chorego?
Można mieć dwie choroby naraz ,to byłby pech ?
Mógłbyś poprostu się od tego lekarza dowiedzieć jak on
selekcjonuje ,odróżnia te dwie choroby?  ???

Odpowiadam Tadeuszowi 1950.

dc

Dobra, zeby nie było wątpliwości, teraz mam zapisany tynidazol, ten niby łagodniejszy:'nie stosować jeśli u pacjenta wystepuje choroba neurologiczna', ' jeśli w czasie leczenia tinidazolem wystąpia zaburzenia neurologiczne, takie jak: zawroty głowy, ataksja, neuropatia obwodowa(np.osłabienie czucia i siły mięśniowej,ZANIK MIESNI, należy przerwać leczenie tinidazolem / tego nie było nawet w ulotce o metranidazolu(!)/.
A drugi abax to Xorimax / encefalosporyna/ zawiera ni mniej ni wiecej tylko ASPARTAM. I ja mam to wszystko zjeść. I jak tu nie mieć wątpliwości? Czy dokładna diagnoza nie jest tu ważna? Kazdy sobie odpowie sam i sam poniesie konsekwencje.
Pzdr

teresa

Ja28, Wiktoria, anna01, ania74

Szczerze Wam życzę, żeby u Was borelioza była pewna na 100% i leczenie jej antybiotykami doprowadziło do zaleczenia czy nawet wyleczenia a co więcej do wykluczenia SLA.
Dzielcie się  informacjami, wymieniajcie doświadczenia i wspierajcie się nawzajem.

Proszę Was o jedno: nie wywierajcie presji na pozostałych forumowiczach, nie oceniajcie ich podejścia do boreliozy i nie nazywajcie ich niedowiarkami.
Użytkownicy naszego forum to osoby rozsądne, w pełni władz umysłowych, mający prawo wyboru takiego leczenia jakie im odpowiada.
Po ostatniej "burzy" w temacie "borelioza a SLA" nastąpiła cisza i posty nabrały właściwego brzmienia. Jednak od kilku dni Wasze wypowiedzi zaczynają być pretensjonalne i obawiam się, że lada dzień mogą być napastliwe.

Dlatego bardzo Was proszę o zachowanie powściągliwości, żeby znowu nie wprowadzić nerwowej atmosfery, która nie służy chorym na SLA forumowiczom   :)

pozdrawiam

ja28

UWAGA! Dzisiaj powinien pójść materiał w Faktach! na temat diagnostyki, leczenia itd. bedzie wypowiadał sie m.in. dr Piotr Kurkiewicz -specjalista od boreliozy.