Przerasta mnie to wstrętne SLA!

Zaczęty przez annna, 02 Czerwiec 2011, 11:35:12

Poprzedni wątek - Następny wątek

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

annna

Ta choroba jest ponad moje siły ! Nie wiem juz gdzie szukać pomocy, do kogo sie zwrócić zeby choc troch pomoc mojej tesciowej aby nie cierpiala? Wszystko przychodzi mi z tródem i nie moge liczyc na pomoc ze strony jej dzieci:( Z tego wszystkiego chyba najbardziej ja potrzebuje pomocy psychiatry :(

teresa

annno bardzo Ci współczuję, że sama musisz się borykać z chorobą teściowej. Niestety nie jesteś jedyną osobą w tak trudnej sytuacji. Napisałaś, że to Ty najbardziej potrzebujesz pomocy psychiatry i nie ma w tym nic nadzwyczajnego bo wraz z chorym choruje Jego otoczenie. Myślę, że bardzo dobrym krokiem była by Twoja wizyta u psychologa lub psychiatry, zresztą sama wiesz, że musisz zadbać i o siebie bo długo nie da się żyć w takim napięciu i stresie.
Życzę Ci dużo mocy, trzymaj się dzielnie.

annna

Dziekuje za pokrzepiające słowa!!! wiele dla mnie znaczą:) Problem w tym, że mieszkam na wsi, gdzie nie ma żadnego stowarzyszenia ktore pomagaloby rodzina w takiej sytuacji, (alkoholicy maja wieksze przywileje jak sie okazalo gdy szukalam pomocy)!!! Na prywatne wizyty u psychologa mnie nie stac. Mąż pracuje po 10 godz, ja siedze w domu, mamy dzicko ktore idzie do szkoly od wrzesnia... nie zostaje nam na taki "luksus" jak psycholog. Dziękuje z całego serca i pozdrawiam serdecznie :)

teresa

annno wiem na jakie trudności napotykają chorzy i opiekunowie, wiem jak ciężko  jest cokolwiek otrzymać od instytucji państwowych, wiem, że o wszystko trzeba walczyć i wiem,
że z bezsilności opadają ręce...
A może spróbowałabyś skorzystać z naszego telefonu zaufania?   http://mnd.pl/forum/index.php/topic,2960.0.html,  taka rozmowa może okazać się  dla Ciebie pomocna :)