Kto może pomóc

Zaczęty przez tata, 08 Sierpień 2012, 12:52:41

Poprzedni wątek - Następny wątek

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

tata

witam serdecznie potrzebuje pomocy a zarazem rady tato przebywa obecnie w szpitalu jest calkowicie niewladny ale wierzy caly czas ze bedzie dobrze dlatego potrzebujemy rady i pomocy .Chodzi o to czy mozna oczekiwac od kogos pomocy finansowej czy mozna nalezec do jakiejs fundacij jesli tato przebywa w szpitalu. jestesmy raczej biedni tato ma rete mama pracuje ale wszystkie pieniadze ida bardzo szybko zyjemy na dlugach a w szpitalu nie zapewniaja wszystkiego sami kupujemy pampersy srodki czystosci nawet leki co jest bardzo smieszne a nie stac nas aby tate zabrac do domu .z pefronu itp instytucj nie mozemy sie o  nic starac nic nam nie pomoga bo tato nie przebywa w domu jesli by byl w domu wtedy wszystko by sfinansowali a tak nie mamy juz pieniedzy na to wszystko nie stac nas aby zabrac tate to wiaze sie z pogromnymi kosztami  a do tego jeszcze opieka nad tata bo tato jest calkowicie zdany na nas . w szpitalu siedzimy calymi dniami u taty co powinny robic to pielegniarki a one tylko nerwy i nie mozna o nic ich poprosic bo zaraz sie wyzywaja na tacie krzycza na niego i nawet ciezko im dac mu sie napic wody poprostu rece opadaja blagam o pomoc porade co kolwiek

Pawel

Pampersy itp. ma obowiazek zapewnic szpital. Mozemy interweniowac jako stowarzyszenie.

Pielegniarki trudno pouczyc, bo sie zemszcza, ale o te srodki, leki itp. mozna i trzeba walczyc.
Dołącz do nas! Wstąp do stowarzyszenia!
Przeczytaj poradnik dla chorych na SLA\MND
Nie wiesz do kogo zwrócić się o pomoc w zorganizowaniu darmowej wentylacji w domu?
Finansujemy wizytę szkoleniową pielęgniarki w domu!
Chcesz wiedzieć więcej, napisz: mnd-sla@wp.pl

mab5

poszłabym szukac pomocy w jednostce Caritasu i u swojego proboszcza...może spróbuj?

tata

bylismy jednak oni proponuje wsparcie w modlitwie i tyle juz sami nie dajemy rady nie wiemy co robic

tulipan

Jestem pielęgniarką na oiomie i pierwsze słyszę ze pacjent ma kupić leki.Jezeli chodzi o środki czystości(szampon ,przybory do golenia,grzebień itp.)przynosi rodzina.Pampersy kupuje rodzina jeżeli ją stać,a jeżeli nie, to my zapewniamy.A opieka społeczna ,byliście o pomoc?Mama albo Ty macie jakieś dochody?bo jeżeli nie to nalezą sie pieniądze z opieki ok.520 zł .Tylko chory musi mieć orzeczenie o niepełnosprawności.tydzień temu żona mojego pacjenta otrzymała decyzję o przyznaniu tych pieniędzy.W opiece zbywali ją 2 lata ,tu na forum znalazłam artykuły dzięki którym wygrała z urzędnikami.

tulipan

Przepraszam nie doczytałam że mama pracuje.

mab5

na chorego tatę pieniądze z MOPSU tzw świadczenie pielęgnacyjne (520 zł) plus zasiłek pielęgnacyjny (153 zł) może dostać każdy inny niepracujący członek rodziny,
ale potrzebne jest owo orzeczenie o niepełnosprawności wydane przez Miejski Zespól ds Orzekania o Niepełnosprawności. Tata sam na siebie moze dostać rentę w Zusie + dodatek pielęgnacyjny (coś koło 180 zł) ale do tego potrzebne jest orzeczenie o niepełnosprawności lekarza orzecznika z ZUS. Na jednego chorego może być wypłącony tylko jeden dodatek czyli albo chory sam bierze dodatek pielęgnacyjny do renty albo jego opiekun zasiłek pielęgnacyjny z MOPSU. Suma sumarum- chory tata powinien mieć rentę, ktoś z opiekunów niepracujących ( np dorosłe uczące się dziecko) moż emieć świadczenie pielęgnacyjne z Mopsu plus jedno z tych dwóch te 153 lub 180 zł.

Dziwię się, że Caritas wsparł tylko modlitwą, zbyt wiele inicjatywy nie okazano.... ja doświadczyłam wiecej, chyba trafiłam na bardziej życiowych kapłanów....
jeszcze pomyślę, jak pomóc...