Jak wezwać pomoc? Sposób komunikacji

Zaczęty przez tawior, 03 Sierpień 2006, 20:56:33

Poprzedni wątek - Następny wątek

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

tawior

Mieszkam w bloku z żoną. Choruję na SLA-jestem całkowicie zależny od żony.
Jak wezwać pomoc gdy żona zemdleje lub potrzebna jest inna pomoc? Krzyczeć nie mogę...
Za rady z góry dziękuję.

teresa

a telefon? jesli masz telefon komorkowy lub stacjonarny bezprzewodowy to powinienes go zawsze miec obok siebie. Wiem ze moja rada jest oczywista, ale zakladam, ze masz na tyle sprawne rece, zeby obsluzyc telefon. Jesli nie masz telefonu bezprzewodowego, mozesz zlozyc wniosek do Pefronu o dofinansowanie zakupu takiego telefonu - dofinansowanie wynosi 80%, a 20% kosztow ty pokrywasz. Nic madrzejszego mi do glowy nie przychodzi, bo ja jeszcze w miare jestem samodzielna. Pozdrawiam

bożena

nie wiem czy dobre byłoby to wyjśćie dla pana ale obok moich rodzićów mieszkali staruszkowie którzy nie mieli telefonu i ich sąsiad postaniwił ptzeciągnąć kabel między okami jago i nimi i u nich zamontował dzwonek jak oni zadzwonią to ktoś z jego rodziny idzie do nich bo może trzeba wezwać pogotowie Sprawdza się Tylko rtzeba miec zyczliwych sąsiadów pozdrawiam Bożena

tawior

Dziękuję serdecznie za próby rozwiązania mojego problemu. Mam telefon bezprzewodowy,  gongi, ale to wszystko było dobre gdy miałem sprawne ręce i głos.
Ponawiam pytanie: Jak przywołać pomoc gdy ma się niesprawny głos i ręce?

tawior

Dziś o tym problemie rozmawiałem z pielęgniarką, która pobierała mi krew do badania. Radzi aby zaopatrzyć się w elektroniczną nianię. Popatrzyłem w INTERNET i stwierdzm, że jest wiele takich urządzeń.
Chciałbym się dowiedzieć, które z nich warto nabyć.

Pawel

Prosty, ale świetny pomysł! Myślę, że sam jak będę miał problemy z naciśnięciem dzwonka to zainstaluję elektroniczną nianię. Chociaż z drugiej strony oznacza to brak prywatności przypuśćmy chciałbym obejrzeć w telewizji coś zdrożnego i byłbym kontrolowany ?  ;D
Dołącz do nas! Wstąp do stowarzyszenia!
Przeczytaj poradnik dla chorych na SLA\MND
Nie wiesz do kogo zwrócić się o pomoc w zorganizowaniu darmowej wentylacji w domu?
Finansujemy wizytę szkoleniową pielęgniarki w domu!
Chcesz wiedzieć więcej, napisz: mnd-sla@wp.pl

okonka

Witam,
Czy słyszeliście o jakichś urządzeniach /ew. zabawkach/, które byłyby w stanie łatwo zaalarmować opiekuna że chory potrzebuje pomocy gdy coś się dzieje? Chodzi mi o coś co można nacisnać, włączyć, bez większego wysiłku, a co wydawałoby dosyć głośne dźwięki. Coś co mnie zbudzi w nocy albo zaalarmuje kiedy nie jestem w pobliżu. Szukałam w sklepach z zabawkami, ale bez rezultatów. Wszystko było za ciche albo trudne do włączenia dla kogoś komu słabną ręce.

isia

Wiesz co mój Mąż już by nic nie nacisnął ale w tej chwili jest na etapie wzywania pomocy zgrzytając zębami ale jak !! ciarki przechodzą brrr...

mariam

Proponuję zwykły dzwonek do drzwi bezprzewodowy.Koszt 20,- -30,- zł /np.w Castoramie/

okonka

Dziękuję za podpowiedź! Ten dzwonek to był świetny pomysł :) Mama ma nas teraz jak na smyczy ;) Już się nie muszę martwić, że coś sie stanie kiedy nas nie ma w pobliżu.

okonka

Isiu nie wiem jak bardzo zaawansowana jest ta choroba u Twojego męża, ale może taki dzwonek jaki ja kupiłam coś by pomógł. Piszesz co prawda że już nic nie dałby rady wcisnąć, ale czy tak zupełnie, czy chociaż odrobina siły w rękach mu została? Jeśli tak to polecam dzwonek, który kupiłam w Praktikerze. Ma duży przycisk i dość łatwy do wciśnięcia, a do tego lekki więc spokojnie może leżeć np na klatce piersiowej. Nazywa się DUWI. pozdrawiam

anna01

Mój Tatuś przykleił Mamie dzwonek na desce od łóżka - tej przy stopach - że teraz bez problemu wciska palcami u stóp - tylko musi oczywiście odpowiednio leżeć.

RILU

Aniu
Najprostsze rozwiązania są najlepszymi i nigdy nie było inaczej.
RILU
Trzeba żyć tak aby każdy dzień  był piękny.

martyna

Również korzystamy z dzwonka ;)

tawior

Czekam na wykonanie. Zaprezentuję gdy będzie gotowe.
Tawior

anna01

A Tu moje Szczęście w swoim "centrum dowodzenia"
Na ostatnim zdjęciu widać dzwonek przyklejony w nogach łóżka.

mila

zycze duzo duzo sil i milosci

anna01

Miłość jest OGROMNA! Tylko tych sił niestety czasami brakuje. Dziękuję!

elunia


okonka

Aniu twoja mama świetnie wygląda :) Moja też jest w podobnym etapie zaawansowania choroby i chyba w tym samym wieku co twoja. Nawet są trochę podobne do siebie :) (Jak będę miała chwilkę to zrobię kilka zdjęć i zamieszczę tutaj)
Widzę że twoja mama posługuje się jakimś programem do komunikacji. Czy do tego jest potrzebny jakiś specjalny sprzęt? Ta opaska na głowie to kamera? Czy mogłabyś mi coś doradzić w tej kwestii? Na razie używamy znikopisu, ale mamie coraz ciężej przychodzi korzystanie z niego i musimy wymyślić coś lepszego.
serdeczne pozdrowienia dla ciebie i twojej mamy :)