Studiowanie i pracowanie z SLA

Zaczęty przez Ogaruus, 01 Marzec 2014, 13:24:20

Poprzedni wątek - Następny wątek

0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.

Ogaruus

dzisiaj mój kochany synek poszedł pierwszy raz do przedszkola. Nic nie płakał więc jesteśmy prze szczęśliwi. Wie, że jutro też idzie i nie protestuje. Jedyne co, to nie zjadł obiadu, za to w domu pomidorówkę wcinał aż się uszy trzęsły ;)
Od 19.12.2015 respirator nieinwazyjny
Lepsze jutro było wczoraj!

wiesia_m

Dzielny za mamusią.
Oby tak dalej :-*

masza

Zuch chłopak  ;D
Dziś też dał radę?
Ani się obejrzysz jak Ci zamelduje, że takiego rosołku, jak w przedszkolu to Ty robić nie umiesz... Ha, ha, ha! Mój do dziś mi o tym przypomina  ;)
Dorosły facet, a oczka mu się śmieją gdy wspomina przedszkolne kluski z truskawkami  :D
To bardzo dobrze, że Posłaliście młodego do przedszkola.
A jak Twoje egzaminy?  Nauczone wszystko? 

Ogaruus

Tak, nawet opowiadał i pokazywałam jakieś pląsy co go nauczyli :)
Tomkowi gotuje moja mama i myślę, że nie obrazi jej mówiąc, że w przedszkolu dają lepsze posiłki.
Niestety nauka idzie opornie, jak na razie uczyłam się hiszpańskiego a i tak myślę, że nie zdam... najbardziej zależy mi na prawie handlowym, żeby go zdać i kolokwium z rynków finansowych, bo z hiszp i finansów międzynarodowych mogę wziąć warunek.
sesja zaczyna się w przyszłym tygodniu także napiszę jak mi idzie.
Jest jeszcze jedna ważna sprawa związana ze studiowaniem, mianowicie praktyki. Mam nadzieje, że skoro według ZUS-u jestem niezdolna do pracy do 2019r. to na tej podstawie mnie z tego zwolnią...
Od 19.12.2015 respirator nieinwazyjny
Lepsze jutro było wczoraj!

dph

Ogaruus powodzenia na egzaminach :) Super dzielnego masz synka :)
Masza moja dziesięcioletnia córka też wspomina z nostalgią makaron z sosem truskawkowym :)

retina

Oj tak, makaron z sosem truskawkowym :) rozmarzyłam się :D no i powodzenia na studiach! :)

masza

No proszę! jak niewiele nam do szczęścia potrzeba  :D wystarczy wspomnienie klusek z truskawkami  ;D to miłe  :)
A Ty się Ogaruus nie rozmarzaj tylko zakuwaj i zaliczaj,
bo długo to ja tych kciuków nie utrzymam!  ;D

Ogaruus

zakułam, zdałam kolosa na 4, egz na 3 (bo był porąbany, no cóż trudno) jestem studentką 3 roku, biorę dwa warunki i musi być dobrze!!!
Pani przedszkolanka powiedziała, że Tomek jest najdzielniejszym dzieckiem więc duma nas rozpiera.
Jutro kończę 6-tyg rehabilitację i jeśli mam być szczera to liczyłam na to, że skoro tak dużo ćwiczyłam - jeszcze w domu 40min wieczorem z taśmami thera band to coś będzie lepiej a tu niestety  nic...
Od 19.12.2015 respirator nieinwazyjny
Lepsze jutro było wczoraj!

poniek

3 rok to brzmi dumnie. Gratulacje.  :)
pozdrowienia

teresa

Anka GRATULUJĘ !!!    Można? Można!
Super, że synek się zaklimatyzował w przedszkolu, moja wnuczka też idzie chętnie i nie chce wychodzić do domu ;D
Z rehabilitacją daj sobie trochę czasu na odpoczynek a mam nadzieję, że wtedy poczujesz poprawę. Ja tak mam, że muszę ok. 2 tygodnie odpocząć :)

masza

AVE TY!!!   ;D
Dumna jestem z Ciebie! no i mogę już kciuki puścić... Uff!

Z rehabilitacją nie przesadzaj, przecież wiesz, że u nas więcej znaczy mniej... efektów niestety.
Odpocznij.
Uściskaj Tomeczka Dzielnego!

Ogaruus

Wczoraj byłam u swojej Pani neurolog i dostałam skierowanie do szpitala na 1 grudnia  na zakwalifikowanie do wentylacji domowej. Cztery lata o pierwszych objawów to myślę, że całkiem dobry wynik,  ale się boję jak to będzie.
Na  studiach jest ciężko, nie wiem jak to będzie jak przyjdzie zima, bo sobie kurtki nie zapnę ani rękawiczek nie ubiorę...
Do tego wszystkiego strasznie mi się nie chce nic robić, powtarzam sobie, że od jutro biorę się za życie i naukę i nic z tego nie wychodzi;(
Od 19.12.2015 respirator nieinwazyjny
Lepsze jutro było wczoraj!

wiesia_m

Aniu, nie daj się, walcz do końca.
Jesteś dzielna i dasz radę.
Ja wierzę w Ciebie.

masza

04 Listopad 2015, 14:40:38 #73 Ostatnia edycja: 05 Listopad 2015, 20:22:36 by masza
Cytujcztery lata o pierwszych objawów to myślę, że całkiem dobry wynik,

BRAWO TY!! ;D!
Nic się nie chce? - witaj w klubie! ;) Mam dziwne przeczucie, graniczące z pewnością... że nie jesteś osamotniona w tym względzie... ot, zwyczajna nostalgia jesienna.
Ale NIE MARUDZIMY!!! ;D
Uszy do góry, cycki (za przeproszeniem) do przodu! Poślady spięte! Alleluja i do przodu! >:D
BO JAK NIE MY, TO KTO?!

teresa

Anka Ty jesteś twardzielem i dasz radę! Trzymam za Ciebie kciuki :D

kasia29

Ania dla mnie jesteś NAJLEPSZA!!!SCISKAM

oscar

Ania
A co u Ciebie  ???
jak kondycja, nogi, ręce, oddech, szkoła, syn, szopki krakowskie ...
Jak tak długo nie piszesz, zaczynam sie niepokoić, brakuje mi Twojego powiewu optymizmu na forum  ;)
Andrzej Zaremba ,,Życie bez nerwów" - to opowieść o 7 latach życia z SLA

Ogaruus

Co do uczelni to dobrze, jak na razie wszystkie kolosy na piąteczki;) cieszę się, że jest ciepło, nie ma śniegu i nie jest ślisko, bo inaczej nie mogłabym chodzić na zajęcia. Praca licencjacka idzie mi jak krew z nosa, ale co się dziwić skoro 5 lat temu ostatni raz na maturze wydusiłam z siebie tekst długości dwóch stron.
Kondycje mam całkiem dobrą, ale coraz gorzej wychodzi mi się po schodach i wstaje z krzesła/ławki. Co do rąk to wydaje mi się, że się nie pogarsza.
Oddech - a więc byłam w szpitalu na początku grudnia, żeby się zakwalifikować do respiratora nieinwazyjnego. W ten poniedziałek przyszedł sprzęt, a wczoraj była u mnie lekarka i pielęgniarka i wszystko wyjaśniły. Mam jak na razie się po 90min dziennie się przyzwyczajać, (więc piszę tego posta pod maską), a później na noc. co do rad jakie od was otrzymałam, to w pełni zgadzam się, że maska nosowa jest lepsza.
synek niestety cały czas choruje, albo katar albo kaszle. Chodzi do przedszkola, recytuje nam wierszyki których się uczą. w pon idziemy na wigilię, będą dzieci śpiewać kolędy.
Naprawdę w moich postach widać optymizm?
Od 19.12.2015 respirator nieinwazyjny
Lepsze jutro było wczoraj!

oscar

Dla mnie Twoje wpisy są optymistyczne
Przypominają, ze oprócz PEG-ów, respiratorów, wózków i innego badziewia podłączonego do ciała i umysłu, istnieje jeszcze normalne życie z dziećmi, przedszkolami, egzaminami (piąteczki - no, no, niezły kujon >:D), pomidorówą i wakacjami nad morzem
I tak trzymaj jak najdłużej, no i pisz od czasu do czasu  ;)

Ps. Czy czujesz że po respiratorze jest lepiej  ?,

Andrzej Zaremba ,,Życie bez nerwów" - to opowieść o 7 latach życia z SLA

teresa

Ania jesteś bardzo dzielna. Umiesz czerpac z życia, nie narzekasz mimo iż masz ku temu weiele powodów. Realizujesz plany krok po kroku i tak trzymaj ! Będzie dobrze bo Ty masz dla kogo żyć i walczyc. Trzymam kciuki i pozdrawiam :)