Urzędy, urzędnicy i inne wilki

Zaczęty przez marek, 06 Wrzesień 2010, 23:04:38

Poprzedni wątek - Następny wątek

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

anna01

ja w ogóle dziwię się, że w ogóle cokolwiek można leczyć elektrowstrząsami...

marek

Wracając do tematu,składam jutro wniosek do Sądu Rodzinnego o ustanowienie kuratora dla osoby niepełnosprawnej wnioskuję o ustanowienie mnie kuratorem mamy na czas czynności cywilno-prawnych związanych z wykupem i podpisaniem aktu notarialnego w imieniu mamy.
A mama nie ma żadnych zaburzeń,my Ją rozumiemy ;D

lek.spec.

zaburzenia poznawcze występujące u niektórych chorych na SLA nie są chorobą psychiczną a w związku z tym nie wymagają ustanawiania zastępstwa prawnego , sam charakter tych zaburzeń nie upośledza podejmowania świadomych decyzji.

lek.spec.

Marku załatw to Zaświadczeniem lekarskim dla Pani Notariusz jeżeli mieszkacie w Warszawie lub blisko to ja mogę pomóc .

marek

Zostałem Kuratorem mamy!Za 21 dni się uprawomocni wyrok.Dziś złożyłem przysięgę przed sądem i jestem Kuratorem Osoby Niepełnosprawnej. ;D
Więc już jeden kłopot z głowy ;)

jamosia

I to była najlepsza decyzja Marku:)
Gratuluje dostojnej funkcji:)

Ja z doświadczenia, niemiłego niestety wiem, że ustanowienie kuratora niestety jest najbezpieczniejszym rozwiązanie szczególnie jeśli chodzi o sprawy finansowo - majątkowe.

Osobiście przeżyłam ciąganie po sądach bo po śmierci pacjenta rodzina doszukiwała się błędów i sposobu podważenia autorytetu.
Chory na SLA przepisał na córkę, która się nim opiekowała mieszkanie. Wszystko odbyło się w obecności notariusza, potwierdzone odciskiem palca.
Pól roku po śmierci chorego a pięć lat od spisania aktu druga córka, zamieszkująca w Stanach przypomniała sobie o spadku po tacie. Szukała każdej możliwej drogi do podważenia aktu. Jej adwokat, niestety drogi i dobry zażądał całkowitej dokumentacji medycznej. I podważył stosowność zapisu notarialnego, bo w dniu gdy dokonywany był zapis nikt nie badał chorego i nie potwierdził jego poczytalności..........
swiadczyłam na tej sprawie i były to bardzo niemiłe sytuacje.....

muszelka

Ciekawa sprawa, biorąc pod uwagę że są setki chorób ktore potencjalnie mogą wpływac na ośrodkowy uklad nerwowy. Ciekawe czy każda osoba mająca rozpoznaną hiperlipidemię, cukrzycę, nadciśnienie, niedoczynność tarczycy, niewydolność nerek czy wiele innych chorób - potencjalnie wplywających na OUN - tez jest badana przez psychiatrę przed podpisaniem jakiejs umowy. A jeśli nie, to czy również dałoby się to "wykorzystac" w takich sprawach.
Co by nie mówic to SLA jest chorobą neuronu ruchowego, więc nie wyobrażam sobie z medycznego punktu widzenia podważania testamentu spisanego przez chorego.
Świadczy to bardzo niekorzystnie o naszym państwie.

marek

#27
Dziś w imieniu mamy,Postanowieniem Sądu Rodzinnego podpisałem się pod aktem notarialnym. ;D Mama jest właścicielem mieszkania w którym mieszka od 40 lat.Ale była szcześliwa jak Jej pokazałem akt notarialny.
Koniec wątku,dziękuję za uwagę  :)
zapomniałem;
Paweł dziękuję za pismo Dygnitas Dolentium dla P.Butrowskiego ,który bezinteresownie poprowadził ten temat,i zawsze można liczyć na Jego pomoc prawną.