Wspólne piątkowe modlitwy

Zaczęty przez kajka, 05 Sierpień 2008, 19:58:21

Poprzedni wątek - Następny wątek

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

kajka

Jestesmy razem, to widac w kazdym dziale, w kazdym watku; jezeli ktos zada pytanie, zwroci sie z prosba albo chce tylko porozmawiac zawsze sa osoby, ktore szybciutko odpisza, doradza, pociesza;
dlatego pomyslalam, ze skoro jestesmy wspolnota mozemy wspolnie o ustalonej godzinie modlic sie; przeciez gdzie dwoch modli sie w imie moje, tam ja jestem; - powiedzial Jezus;
obojetnie jakiej wiary jestesmy czy wyznania, najwazniejsze, ze mozemy westchnac do Boga i powierzyc Mu siebie i swoje problemy oraz wszystkich nas;
razem prosmy Go o cierpliwosc w znoszeniu choroby i w opiece nad chorymi;
jesli pomoze, to na pewno bedzie to  :D medycyna niekonwencjonalna  :laugh: :angel:
to jest tylko pomysl, co o nim myslicie  ???
Kajka

teresa

#1
Kasiu ja jestem jak najbardziej ZA, to bardzo dobry pomysł, jeśli nikt się nie przyłączy  umówimy się obie na ustaloną godzinę może na ustaloną modlitwę i już będzie nas "dwóch".
:D :D :D

Magdalena01

Uważam, że to doskonały pomysł Kasiu.  :)Ja wiele lat modliłam się w intencji mojej siostrzyczki. Najpierw o dar macierzyństwa a potem o cudowne uzdrowienie. Niestety Pan Bóg wysłuchał jedynie mojej pierwszej intencji. Wiem, że zarówno mojej siostrze jak i nam -opiekunom wiara bardzo pomogła przetrwać w tej nierównej i bezwzględnej walce. Z wielką nadzieją czekaliśmy co miesiąc na msze w intencji o uzdrowienie, które odbywają się u nas w Łodzi w każdy ostatni poniedziałek miesiąca. Przyjeżdżają na nie tłumy wiernych z całej Polski. Na tych mszach posługuje wspaniały zespół młodych ludzi -  "Mocni w Duchu". Ich pieśni sprawiały, że moja siostra miała siłę do walki, że chciała żyć. Kiedy w lutym moja Agniesia odeszła z tego świata, wiara w to, że już nie cierpi i że jest teraz w lepszym świecie jest dla mnie bardzo pomocna. Dlatego wspólna modlitwa - dla mnie jak najbardziej. Pozdrawiam wszystkich ale przede wszystkim Ciebie Kasiu.


anita

nie jestem już opiekunem chorego, ale sercem towarzysze wam wszystkim i chorym i opiekunom.przyłacze się do tej niekonwencjonalnej terapii:)

Bożenka_


Pawel

Widzę, że potrzeb?a tu męskiej ręki ;). Wszyscy chcą, ?a nikt nie proponuje terminu. Może co piątek o 20ej? Form?a modlitwy dowoln?a. :angel:
Dołącz do nas! Wstąp do stowarzyszenia!
Przeczytaj poradnik dla chorych na SLA\MND
Nie wiesz do kogo zwrócić się o pomoc w zorganizowaniu darmowej wentylacji w domu?
Finansujemy wizytę szkoleniową pielęgniarki w domu!
Chcesz wiedzieć więcej, napisz: mnd-sla@wp.pl

teresa

Paweł jestem za!!! co piątek o 20,00   :)  :angel:

anna01


kajka

zaczynamy jutro!
Pawelku  ;D sam widzisz, ze jestes niezbedny!
Kajka

gosiab


Magdalena01

Piątek godz 20!Super! Będę z Wami. Pozdrawiam-Magda :)

isia

Oczywiście również będę. Pozdrawiam ;D

Kaisak

Witam wszystkich bardzo serdecznie!
Mam pośredni związek z SLA,choruje na nią mój przyjaciel.Bardzo przejęłam się jego chorobą i w związku z tym,trafiłam na to forum.Poruszyła mnie historia każdego z Was osobno.Brak mi słów by określić w słowach,jak Wam współczuję.
Otóż w sobotę 9-tego sierpnia jadę pomodlić się do klasztoru Matki Bożej Szkaplerznej.Jest to szczególne miejsce dla osób które szukają pomocy duchowej.Szykowałam się na tę pielgrzymkę z myślą o mym przyjacielu,ale teraz chcę pomodlić się za Was wszystkich,za wszystkich chorych na tę straszną chorobę i za ich opiekunów.
Pozdrawiam wszystkich i ściskam

teresa

#14
dziękuję  Ci Kaisak  :) :) :)


MM


anna01


kajka


teresa

ja też dziękuję za nasz piękny początek jednoczenia się z Bogiem  :angel: :angel: :angel: