Grupa modlitewna

Zaczęty przez teresa, 12 Wrzesień 2008, 12:53:03

Poprzedni wątek - Następny wątek

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

wiesia_m

Środa 1 październik godz 13 zapraszamy do wspólnej modlitwy różańcowej.
Z całego serca modlimy się o  znalezienie leku na SLA.
Przez cały październik modlimy się za chorych i ich rodziny oraz opiekunów, personel, przyjaciół, znajomych i całe Stowarzyszenie.
Natomiast w listopadzie przez tydzień za zmarłych.

teresa

Postaram się dołączyć o g. 13.00 :)

Maria

Matka Boża prosiła, aby rozpowszechniać tę modlitwę ~ Płomień Miłości, zatem nie mam wyjścia i posyłam :-)))

RÓŻANIEC DO SERCA MARYI.


Na pamiątkę i cześć pięciu Ran naszego Zbawiciela żegnamy się 5 razy:
W Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.

Na dużych paciorkach:
Pełne Boleści i Niepokalane Serce Maryi, proś za nami, którzy się do Ciebie uciekamy!

Na 10 małych paciorkach:
Matko, ratuj nas - przez Płomień Miłości Twojego Niepokalanego Serca!

Na zakończenie (3 razy):
Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu, jak było na początku, teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen.

Matko Boża rozlej na całą ludzkość działanie Łaski Twojego Płomienia Miłości teraz i w godzinę śmierci naszej !
Amen.

http://www.duchprawdy.com/plomien_milosci_NSM.htm
"Życie to nałóg, który trudno jest rzucić.
Jeden oddech nigdy nie wystarcza.
Odkrywasz, że chcesz zaczerpnąć następny."

wiesia_m


Gabriel

Akt przebłagania dla dusz wewnętrznie cierpiących

O mój Jezu, miłosierdzia!
Za moją oziębłość i niedbalstwo w służbie Bożej, przepraszam Cię, Panie!
Za opuszczanie pacierza, przepraszam Cię, Panie!
Za lekceważenie Mszy świętej, przepraszam Cię, Panie!
Za brak przygotowania w spowiedziach, przepraszam Cię, Panie!
Za brak szczerego żalu i poprawy, przepraszam Cię, Panie!
Za niedbałe odprawianie pokuty, przepraszam Cię, Panie!
Za brak przygotowania i dziękczynienia do Komunii świętej, przepraszam Cię, Panie!
Za brak wiary, miłości i ufności w miłosierdzie Boże, przepraszam Cię, Panie!
Za nieposłuszeństwo spowiednikowi, przepraszam Cię, Panie!
Za lekceważenie obrazy Bożej i zuchwalstwo, przepraszam Cię, Panie!
Za ciężkie upadki, przepraszam Cię, Panie!
Za grzechy w nadziei miłosierdzia Bożego, przepraszam Cię, Panie!
Za zgorszenia dane bliźniemu, przepraszam Cię, Panie!
Za krzywdy wyrządzone bliźnim, przepraszam Cię, Panie!
Za zmysłowość i brak umartwienia, przepraszam Cię, Panie!
Za samowolę i egoizm, przepraszam Cię, Panie!
Za upór i złą wolę, przepraszam Cię, Panie!
Za potworną pychę, przepraszam Cię, Panie!
Za przeciwstawianie się Twojej woli i natchnieniom, przepraszam Cię, Panie!
Za wielką lekkomyślność, przepraszam Cię, Panie!
Za bunty i zuchwalstwo, przepraszam Cię, Panie!
Za brak miłości i ducha ofiary, przepraszam Cię, Panie!

Znalazłeś się w beznadziejnej sytuacji? Nie martw się!
Pomódl się do św. Judy Tadeusza, On pomoże!

Często zdarza nam się znaleźć w przykrej, beznadziejnej sytuacji. Nie wiemy co robić, gdzie szukać pomocy.
A tymczasem możesz zwrócić swe serce do św. Judy Tadeusza i poprosić go o pomoc.


O święty Judo Tadeuszu, krewny Chrystusa Pana, wielki Apostole i Męczenniku, sławny cnotami i cudami, Ty jesteś potężnym Orędownikiem w przykrych położeniach i sprawach rozpaczliwych. Przychodzę do Ciebie z pokorą i ufnością i z głębi duszy wzywam Twojej przed Bogiem pomocy. O święty mój Patronie, któremu Bóg dał przywilej ratowania w wypadkach, gdzie już nie ma nadziei pomocy, spojrzyj na mnie łaskawie. Oto życie moje pełne cierpień i boleści; dzień za dniem upływa w ucisku, a serce moje wezbrało goryczą. Drogi mojego życia gęstym pokryły się cierpieniem i ledwie dzień mija bez troski i łez. Umysł mój otoczony ciemnością; niepokój, zniechęcenie i rozpacz nawet wdzierają się do duszy tak, iż niemal zapominam o Boskiej Opatrzności.
O święty mój Orędowniku, ty mnie nie możesz opuścić w tym moim smutnym położeniu. Nie odejdę od stóp Twoich, dopóki mnie nie wysłuchasz. Pospiesz ku ratunkowi mojemu, a wdzięczność moją okazywać Ci będę przez całe życie, szerząc cześć Twoją. Amen.
PANIE
podtrzymuj moje życie
gdy upadam
gdy siły brak
a lęk spowija moje serce

Maria

"Życie to nałóg, który trudno jest rzucić.
Jeden oddech nigdy nie wystarcza.
Odkrywasz, że chcesz zaczerpnąć następny."

Gabriel

Modlitwa o Cud
Panie Jezu, stoję przed Tobą taki jaki jestem.
Przepraszam za moje grzechy, żałuję za nie, proszę przebacz mi.
W twoje Imię przebaczam wszystkim cokolwiek uczynili przeciwko mnie.
Wyrzekam się szatana, złych duchów i ich dzieł.
Oddaję się Tobie Panie Jezu całkowicie teraz i na wieki.
Zapraszam Cię do mojego życia, przyjmuję Cię jako mojego Pana Boga i Odkupiciela.
Uzdrów mnie, odmień mnie, wzmocnij na ciele, duszy i umyśle.
Przybądź Panie Jezu, osłoń mnie Najdroższą Krwią Twoją
i napełnij Swoim Duchem Świętym.
Kocham Ciebie Panie Jezu. Dzięki Ci składam.
Pragnę podążać za Tobą każdego dnia w moim życiu.
                                                                                          Amen.

Maryjo Matko moja, Królowo Pokoju,
Święty Peregrynie Patronie chorych na raka,
Wszyscy Aniołowie i Święci, proszę przyjdźcie mi ku pomocy.

Odmawiaj tę modlitwę z wiarą, bez względu na to jak się czujesz. Kiedy dojdziesz do takiego stanu,
że będziesz szczerze pojmował każde słowo całym swoim sercem, doznasz duchowej łaski.
Doświadczysz obecności Jezusa i On odmieni całe twoje życie w bardzo szczególny sposób. Przekonasz się.
                                                                    Peter  Mary  Rookey  OSM
,, Oddanie całego siebie Bogu"  (inlove) 
                         - Bóg jest miłością, jego miłość wypełnia moją duszę!
                         - Bóg jest pokojem, jego pokój wypełnia mój umysł i ciało!
                         - Bóg jest doskonałym zdrowiem, jego zdrowie staje się teraz moim udziałem!
                         - Bóg jest radością, która jest moją radością i dzięki której czuję się wspaniale!

                                          ,,Jestem wzmocniony i uzdrowiony przez moc Bożej miłości".

Jeżeli widząc nieszczęście, które nas nawiedza, zło, które nas ze wszystkich stron otacza,
chorobę, która dotyka naszego ciała czy ciał naszych bliskich,
powinniśmy od razu dzwonić do PANA BOGA na gorącą linię i GŁOŚNO WOŁAĆ do NIEGO:
                          Boże, mam problem!
                          Boże, ja już nic nie mogę w tej sprawie zrobić!
                          Boże, ratuj mnie!
                          Boże, ratuj moja rodzinę!
                          Boże, tylko Ty możesz nam przyjść z konkretna pomocą!
                          Boże, tylko Ty możesz zaradzić temu nieszczęściu!

          Przeszłość moją, o Panie, polecam Twemu miłosierdziu.
          Teraźniejszość moją polecam Twojej miłości.
          A moją przyszłość oddaję w ręce Twojej Opatrzności.
PANIE
podtrzymuj moje życie
gdy upadam
gdy siły brak
a lęk spowija moje serce

wiesia_m

Serdecznie dziękujemy Tym, którzy odmawiali z nami różaniec.

http://youtu.be/AqoZGgFSjIc
Powiedz ludziom, że kocham Ich...

Maria

"Życie to nałóg, który trudno jest rzucić.
Jeden oddech nigdy nie wystarcza.
Odkrywasz, że chcesz zaczerpnąć następny."

ANNAcórkaDANUTY

Kochani,
4 lata temu zmarł na SLA ukochany wujek, brat mamuni,
rok temu zmarła ukochana mamunia,
dziś walczy o życie żona wujka, moja chrzestna :-( ma tętniaka szyjnego, jest po operacji w stanie krytycznym. Najbliższe dni zadecydują czy będzie żyła.

Znów Pan Bóg doświadcza mnie cierpieniem :(
Choć rzadko tu zaglądam, jesteście mi nadal bliscy i obecni w moich modlitwach.

Dziś ja proszę o modlitwę za Ciocię, by Dobry Bóg dał Jej jeszcze czas na ziemi.
Wszystko w rękach Boga i niech się spełni Jego wola, ale jeśli wymodlimy zdrowie to widocznie taka była wola Boża.

Dziękuje za każde słowa modlitwy.
mamuniu, coraz bardziej boli i tęskno  :(

Gabriel

Święty Rafale Archaniele, który czuwasz przed majestatem Bożym i z polecenia Stwórcy, byłeś przewodnikiem w niebezpiecznej wędrówce Tobiasza. Czuwaj nad drogami naszego życia, ostrzegaj przed niebezpieczeństwami jakie nas zgubić mogą Ty odpędzałeś demony i uzdrawiałeś mocą Bożą. Broń nas przed uległością złu, a gdy zdrowie i życie nasze zagrożone będzie, wstawiaj się za nami u Boga, przedstawiaj nasze sprawy i bądź nam pomocny.   - Amen.

Archaniele Rafaelu, przyślij mi światło uzdrowienia.
Archaniele Rafaelu, przyślij mi światło uzdrowienia.
Archaniele Rafaelu, prześlij mi światło uzdrowienia.


Książę Zielonego Promienia przypomina nam o tym, że kiedy jesteśmy przygnębieni i tracimy trzeźwość myślenia i chęć do życia, właśnie wówczas należy zwracać się do Rafaela, który otoczy nas swym światłem, przypominając o tym, że życie jest wielką podróżą mającą swe proste i zawiłe etapy. Kiedy powierzymy się jego ochronie, on pomoże nam zrozumieć, iż człowieka wierzącego zawsze osłania boskie światło. A jako potężny anioł szczęścia zachęci do uwolnienia pokładów radości, co przepędzi smutki i żale oraz mieszkające w duszy demony. Archanioł Rafael pozwala uaktywnić wielką siłę samo uzdrowienia, jaką obdarzony jest każdy z nas. A także ochroni nas przed wypadkami i nieszczęściami. Jest Aniołem uśmiechu.
Medycyna akademicka potwierdza, że osoby śmiejące się często żyją dłużej i szczęśliwiej od pozostałych ludzi.

Archaniele Rafaelu!  Przybądź do mojego życia!
Proszę uzdrów moje ciało na wszystkich poziomach.
Spraw by stało się silne i niezawodne, aby służyło mi dobrze każdego dnia.
Proszę wypełnij światłem moje myśli tak,
aby tworzyły wyłącznie pozytywne wzorce zdrowia.
Proszę wypełnij światłem wszystkie komórki mojego ciała.
Niech każda z nich promieniuje siłą, miłością i harmonią.
Proszę Archaniele Rafale,
niech każdego dnia będzie przy mnie jeden z Twoich Aniołów.
Proszę niech chroni mnie przed wszelkimi negatywnymi emocjami.
                                                                                                         Dziękuję!

Zobacz, jak twoje pole energetyczne zostaje wypełnione zielonym światłem, jak zostaje naładowane i odpoczywa po atakach mrocznych sił. Przetrzymaj w sobie to wyobrażenie tak długo, aż poczujesz, że wszystkie miejsca zostały zaopatrzone w światło uzdrowienia.
Wykonaj głęboki oddech i uświadom sobie, że wszystko, co konieczne, zostało zrobione.
Podziękuj i oddaj się swoim sprawom codziennym.
Ten rytuał jest bardzo skuteczny. Możesz go przeprowadzać tak często, jak to jest potrzebne.
PANIE
podtrzymuj moje życie
gdy upadam
gdy siły brak
a lęk spowija moje serce

wiesia_m

20 Styczeń 2015, 14:54:09 #171 Ostatnia edycja: 20 Styczeń 2015, 15:16:25 by wiesia_m
 Bardzo wzruszające!

Testament Gabriela Garcia Marqueza
    Przejmujący list chorego na raka Gabriela Garcii Marqueza
    Gabriel Garcia Marquez, 74-letni wybitny pisarz kolumbijski, autor m.in. słynnej powieści "Sto lat samotności", laureat Nagrody Nobla z 1982 roku - jest chory na raka limfatycznego. Pisarz wycofał się z życia publicznego i do swoich przyjaciół rozesłał pożegnalny list, rozpowszechniany w Internecie.

    - Dostałem ten list od przyjaciół z Chile. Wynika z niego jasno, że autor chce, aby list został rozpowszechniony. Dlatego przetłumaczyłem go szybko i rozesłałem do redakcji i osób zajmujących się Ameryką Łacińską - powiedział nam prof. Zdzisław Jan Ryn z Katedry Psychiatrii Collegium Medicum UJ, ambasador RP w Chile i Boliwii w latach 1991-96. (AMS)

    Oto list Gabriela Garcii Marqueza:
    Jeśliby Bóg zapomniał przez chwilę, że jestem marionetką i podarował mi odrobinę życia, wykorzystałbym ten czas najlepiej jak potrafię.

    Prawdopodobnie nie powiedziałbym wszystkiego, o czym myślę, ale na pewno przemyślałbym wszystko, co powiedziałem.

    Oceniałbym rzeczy nie ze względu na ich wartość, ale na ich znaczenie.

    Spałbym mało, śniłbym więcej, wiem, że w każdej minucie z zamkniętymi oczami tracimy 60 sekund światła. Szedłbym, kiedy inni się zatrzymują, budziłbym się, kiedy inni śpią.

    Gdyby Bóg podarował mi odrobinę życia, ubrałbym się prosto, rzuciłbym się ku słońcu, odkrywając nie tylko me ciało, ale moją duszę.

    Przekonywałbym ludzi, jak bardzo są w błędzie myśląc, że nie warto się zakochać na starość. Nie wiedzą bowiem, że starzeją się właśnie dlatego, iż unikają miłości!

    Dziecku przyprawiłbym skrzydła, ale zabrałbym mu je, gdy tylko nauczy się latać samodzielnie.

    Osobom w podeszłym wieku powiedziałbym, że śmierć nie przychodzi wraz ze starością lecz z zapomnieniem (opuszczeniem).

    Tylu rzeczy nauczyłem się od was, ludzi... Nauczyłem się, że wszyscy chcą żyć na wierzchołku góry, zapominając, że prawdziwe szczęście kryje się w samym sposobie wspinania się na górę.

    Nauczyłem się, że kiedy nowo narodzone dziecko chwyta swoją maleńką dłonią, po razpierwszy, palec swego ojca, trzyma się go już zawsze.

    Nauczyłem się, że człowiek ma prawo patrzeć na drugiego z góry tylko wówczas, kiedy chce mu pomóc, aby się podniósł.

    Jest tyle rzeczy, których mogłem się od was nauczyć, ale w rzeczywistości na niewiele się one przydadzą, gdyż, kiedy mnie włożą do trumny, nie będę już żył.

    Mów zawsze, co czujesz, i czyń, co myślisz.

    Gdybym wiedział, że dzisiaj po raz ostatni zobaczę cię śpiącego, objąłbym cię mocno i modliłbym się do Pana, by pozwolił mi być twoim aniołem stróżem.

    Gdybym wiedział, że są to ostatnie minuty, kiedy cię widzę, powiedziałbym "kocham cię", a nie zakładałbym głupio, że przecież o tym wiesz.

    Zawsze jest jakieś jutro i życie daje nam możliwość zrobienia dobrego uczynku, ale jeśli się mylę, i dzisiaj jest wszystkim, co mi pozostaje, chciałbym ci powiedzieć jak bardzo cię kocham i że nigdy cię nie zapomnę.

    Jutro nie jest zagwarantowane nikomu, ani młodemu, ani staremu. Być może, że dzisiaj patrzysz po raz ostatni na tych, których kochasz. Dlatego nie zwlekaj, uczyń to dzisiaj, bo jeśli się okaże, że nie doczekasz jutra, będziesz żałował dnia, w którym zabrakło ci czasu na jeden uśmiech, na jeden pocałunek, że byłeś zbyt zajęty, by przekazać im ostatnie życzenie.

    Bądź zawsze blisko tych, których kochasz, mów im głośno, jak bardzo ich potrzebujesz, jak ich kochasz i bądź dla nich dobry, miej czas, aby im powiedzieć "jak mi przykro", "przepraszam", "proszę", dziękuję" i wszystkie inne słowa miłości, jakie tylko znasz.

    Nikt cię nie będzie pamiętał za twoje myśli sekretne. Proś więc Pana o siłę i mądrość, abyś mógł je wyrazić. Okaż swym przyjaciołom i bliskim, jak bardzo są ci potrzebni.

    Prześlij te słowa komu zechcesz.

    Jeśli nie zrobisz tego dzisiaj, jutro będzie takie samo jak wczoraj.

    I jeśli tego nie zrobisz nigdy, nic się nie stanie.

    Teraz jest czas!!!
.




żródło: http://adonai.pl/perelki/duchowe/?id=53

wiesia_m

25 Styczeń 2015, 21:44:23 #172 Ostatnia edycja: 25 Styczeń 2015, 21:54:59 by wiesia_m

Gabriel

                                         Modlitwa chorego

Jezu, Synu Boży i Synu Człowieczy,
Tyś doświadczył, czym jest ból i cierpienie.
Tyś niósł chorym ulgę i zdrowie.
I ja, dotknięty chorobą, zwracam oczy i serce do Ciebie.
Zmiłuj się nade mną, złagodź moje cierpienie,
udziel światła, abym lepiej zrozumiał sens bólu i choroby.
Daj mi siłę wytrwania i podtrzymuj moją nadzieję.
Skieruj myśli moje ku wyższym rzeczom i prawdzie wiecznej,
pomóż mi zrozumieć wolę Bożą.
Zechciej mi wrócić siły i zdrowie.
Przez Ciebie, Zbawicielu cierpiący, i w Tobie, łączę się
ze wszystkimi cierpiącymi członkami Twojego Mistycznego Ciała, świętego Kościoła,
i ofiaruję moje boleści na Twoją chwałę i za Kościół nasz święty.
                                                                                                         Amen

,,Tak Panie, Ty wiesz, że Cię kocham"

Modlitwa w Cierpieniu

Kochany Aniele, mój Stróżu. Ty widzisz jak bardzo teraz cierpię. Pomóż mi zrozumieć przyczynę moich obecnych cierpień. Daj mi siłę do ich znoszenia. Pomóż mi też odkryć sens tego cierpienia, zrozumieć, czemu ono ma służyć i naucz mnie z pokorą je przyjąć. A jeśli to możliwe, pomóż mi usunąć jego źródło, abym rychło powrócił do zdrowia.                       
Naucz mnie też łączyć swoje cierpienia ze zbawczą męką i śmiercią na krzyżu Pana Naszego Jezusa Chrystusa i znosić je w drogich Mu intencjach. Amen.


,,Miłość daje łzy, a wiara - nadzieję"
                     
  ,,Panie, Ty wszystko wiesz,
            Ty wiesz, że Cię kocham"
(J21,17)

(Ps 86, 4)
Tyś bowiem, Panie, dobry i łaskawy,
pełen łaski dla wszystkich, którzy Cię wzywają.
Wysłuchaj, Panie, modlitwę moją
i zważ na głos mojej prośby.
               Naucz mnie chodzić drogą Twojej prawdy

   
,,Ty, Panie, jesteś dobry i pełen przebaczenia,
               pełen łaskawości dla wszystkich,
                  którzy Cię wzywają" (
Ps 86, 5)


(Ps 33, 20.22)
Dusza nasza oczekuje Pana,
On jest naszą pomocą i tarczą.
Panie, niech nas ogarnie Twoja łaska
według nadziei, którą pokładamy w Tobie.
                   Mamy nadzieję w miłosierdziu Pana

Aby zmartwychwstały Pan napełnił nadzieją serca
      osób doświadczanych przez ból i chorobę
PANIE
podtrzymuj moje życie
gdy upadam
gdy siły brak
a lęk spowija moje serce

wiesia_m

Środa Popielcowa.


Serdecznie zapraszamy na wspólną modlitwę Drogi Krzyżowej w piątki godz 13.


wiesia_m

14 Marzec 2015, 22:45:48 #175 Ostatnia edycja: 04 Kwiecień 2015, 22:56:12 by wiesia_m
Internetowe Rekolekcje Wielkanocne 2015 dla chorych i nie tylko.
Krótkie kazania 6 minutowe.

https://www.youtube.com/watch?v=pDOtYukVGK0
część I - o innym czasie...

https://www.youtube.com/watch?v=rxZnyGqzvQI
część II- o doświadczeniu pustyni...

https://www.youtube.com/watch?v=dKOqABFtvR0
część III - o spowiedzi...

https://www.youtube.com/watch?v=Mpnr5RoBrCg
część IV- o głodzie....

https://www.youtube.com/watch?v=PXQzkO1cEV4
część V - o krzyżu...

https://www.youtube.com/watch?v=YGooaLuXgME
część VI - o spotkaniu.....

https://www.youtube.com/watch?v=nAe7TPWlapM
część VII - zaproszenie...

https://www.youtube.com/watch?v=p9ulsVoavKw
część VIII - wierność ....

http://www.bosko.pl/wiara/video/Internetowe-Rekolekcje-Wielkopostne-2015-cz-IX.html
część IX - syn marnotrawny....

https://www.youtube.com/watch?v=whPIsLjCp20
część X - umywanie nóg...



aqualia

Chciałabym wszystkich zachęcić do odmawiania tzw. "nowenny pompejańskiej", kto o niej nie słyszał, niech zerknie na stronę
http://pompejanska.rosemaria.pl/

Nowenna pompejańska zwana jest nowenną nie do odparcia z tego powodu, ponieważ Matka Boża dała obietnicę, że każdy, kto będzie modlić się na różańcu przez 54 dni, ten otrzyma łaskę, o którą prosi.

Moja mama choruje na SLA, dopiero w tym roku uświadomiono nam, że to najprawdopodobniej jest ta choroba, diagnoza na 99%, wszystko to potwierdza, inne choroby wykluczone. Przez pewien czas byłam w totalnej rozsypce, depresji, aż całkiem przypadkowo natknęłam sie właśnie na nowennę pompejańską. Modlę się nią w intencji uzdrowienia mojej mamusi, ale zauważyłam, że sama otrzymuję łaski. Depresja minęła, pojawił się taki spokój ducha, gdyż oddałam się pod opiekę Matce Bożej i ciągle proszę o łaskę Bożą w dźwiganiu krzyża, jakim dla mnie jest choroba mojej ukochanej mamusi. Już nie tłumaczę sobie, że to niesprawiedliwe, nie zastanawiam się dlaczego Bóg "ukarał" moją mamę taka chorobą, a mnie takim cierpieniem, bo wcale tak nie jest. Bóg nikogo nie karze, a z każdego zła może wyprowadzić dobro. Wraz z chorobą mojej mamusi ja zmieniam moje życie, na lepsze, jestem szczęśliwsza, pomimo tak strasznej choroby bliskiej mi osoby. Polepszyły się relacje z moim mężem, mam więcej cierpliwości do dziecka. Oczywiście dalej jest trudno, bo to codzienna walka ze słabościami, pokusami, pesymistycznymi myślami, ale z Matką Bożą i Jezusem jest mi łatwiej.

Tak więc odmawiajcie różaniec, a zwłaszcza nowennę pompejańską i opowiadajcie o otrzymanych łaskach.

A tak na marginesie polecam wszystkim film "Bóg nie umarł", który aktualnie jest wyświetlany w kinach, naprawdę pokrzepiający :)

aqualia

19 Marzec 2015, 08:23:36 #177 Ostatnia edycja: 19 Marzec 2015, 08:28:55 by aqualia
https://www.facebook.com/video.php?v=789011047869346

Pod tym linkiem przejmująca wypowiedź człowieka, który w filmie "Bóg nie umarł" gra lekarza, oznajmiającego pewnej młodej dziennikarce, że jest chora na nieuleczalną chorobę i wkrótce umrze. Jest nim Russell Wolfe, jednocześnie będący producentem tego filmu. Teraz sam jest w podobnej sytuacji. W oświadczeniu tym stwierdza, że wkrótce straci wszystkie swoje sprawności, ale jest jedna rzecz, której nie utraci nigdy - to wiara, która - jak twierdzi - jest silna jak nigdy dotąd. Wierzy też, że dzięki modlitwie zostanie uzdrowiony, ale póki ono nastąpi prosi o modlitwę i wsparcie finansowe, aby móc jak najdłużej walczyć z chorobą.

wiesia_m


wiesia_m

Kochani.
Serdecznie zapraszamy do wspólnej modlitwy
Litanii do Najświętszej Marii Panny przez cały maj.
Zaczynamy w piątek 1 maja o godz 13.
Wiesia z Tadziem

https://www.youtube.com/watch?v=HUQ3CzzVdSk
To Matka ukoić może Twe serce.